Joel Veltman znalazł się w kręgu zainteresowań kibiców niemalże z całej piłkarskiej Europy. Holenderski defensor w ostatnim meczu ligowym popisał się dość niestandardową akcją, z której nie powinien być dumny.

Veltman w drugiej połowie meczu ze Spartą otrzymał piłkę, ale w tym samym czasie na boisku leżał Bertrand Traore. Obrońca zasugerował wstrzymanie akcji, ale po chwili ruszył w kierunku pola karnego obok zdezorientowanego rywala.

"Moim zdaniem to nie jest taka wielka rzecz. To jest bardziej zabawne" - komentuje Veltman.

"To był podstęp. Bertrand leżał na boisku i zasugerowałem, że wybiję piłkę. Rywal się odwrócił i pomyślałem wtedy, że mogę go minął i kontynuować akcję. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie czeka mnie nagroda za sportowe zachowanie. Dla mnie jest to zabawne i nie traktuje tego, jak coś wielkiego" - powiedział defensor w rozmowie z Ajax Life.

Akcja Veltmana ostatecznie do niczego nie doprowadziła. Futbolówka została wybita kilka chwil później przez przeciwników.

"Kilku kolegów z drużyny powiedziało mi, bym się doigrał, gdybym tak z nimi zrobił. Nie zdobyliśmy z tego bramki, to prawda. Prawdopodobnie nie otrzymałbym wielu oklasków, ale gol to gol" - zakończył Holender.

W poniedziałek, na kilkanaście godzin po zakończeniu meczu i swoim pierwszym wywiadzie, Veltman doszedł do wniosku, że należy przeprosić za swoje zachowanie.

"Wracając do mojej akcji i wypowiedzi odnoście wczorajszego meczu przeciwko Sparcie składam szczerze przeprosiny, szczególnie do Ivana Calero. Patrząc z perspektywy czasu, nie powinienem się tak zachować" - napisał na swoim oficjalnym profilu na twitterze.

Źródło: Ajax Life