Kenny Tete dość niespodziewanie zajął miejsce chorego Veltmana w meczu z Legią. Młody defensor nie może być zadowolony ze swojego występu. Pod koniec spotkania otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Tete w pomeczowej rozmowie omówił również swoją trudną sytuację w klubie.

"Słuszna kartka? Nie, całkowicie niesłuszna. Trzymaliśmy się wzajemnie. Rywal się przewrócił, ja zostałem w miejscu. Co sobie pomyślałem? Podniosłem tylko wzrok i zapytałem dlaczego to znowu muszę być ja. Musiałem w tym meczu pokazać się z dobrej strony. Były pewne trudności na początku, ale później złapałem pewność siebie" - powiedział Tete.

Młody obrońca w wywiadzie dla RTL7 został zapytany o rolę rezerwowego i dość niekomfortową sytuację w zespole.

"To rzeczywiście nie jest łatwe, ale nie zapomniałem jak się gra w piłkę. To jest irytujące, gdy nie otrzymujesz wielu szans gry. Wspiera mnie rodzina i nie przestaję walczyć" - powiedział Holender.

"Otrzymałem pierwszą żółtą kartę, bo musiałem tak interweniować. W przeciwnym razie stracilibyśmy gola. O drugiej kartce już nie będę dyskutował" - zakończył.

Źródło: ajaxshowtime.com