Trochę trzeba było poczekać, ale po latach posuchy i upokorzeń wielki europejski futbol wraca na Amsterdam ArenA! Ajax zagra w ćwierćfinale Ligi Europy po fantastycznym spotkaniu z Kopenhagą i w pełni zasłużonym zwycięstwie 2:0!!

Od początku spotkania zarysowała się wyraźna przewaga Ajaksu. Widać było, że ekipa Bosza podeszła do tego meczu w pełni zmotywowana i żądna zwycięstwa oraz awansu do kolejnej fazy Ligi Europy. Duża przewaga kreowała szanse na zdobycie bramki dopiero w drugim fragmencie pierwszej połowy. Na początku Ajax nieco bił głową w ścianę, którą ustawili Duńczycy. Niemoc przełamał Amin Younes. Niemiec przeprowadził świetną indywidualną akcję, strzelił mocno, a odbitą przez bramkarza piłkę wpakował do siatki Traore. Ajax w tym momencie był w 1/4 Ligi Europy. Wszyscy zdawali sobie jednak sprawę z tego, że nie można odpuścić bo jeden gol odmieni sytuację o 180 stopni. Joden grali jednak konsekwentnie i nie pozwalali rywalom na wiele. Doskonale współpracował duet Sanchez-De Ligt. Doskonale na boisko wprowadził się też Kenny Tete, który zastąpił kontuzjowanego Veltmana. Tuż przed przerwą prowadzenie Ajaksu podwyższył Dolberg. Duńczyk skutecznie egzekwował jedenastkę, którą podyktowano po faulu na nim samym.

Druga połowa nie zmieniła obrazu tego spotkania. Dalej zdecydowaną przewagę miał Ajax. Rywale naciskali, ale młoda ekipa Bosza nie dała się przycisnąć i nie popadła w panikę. To Joden kreowali kolejne szanse na bramkę, ale niestety albo brakowało szczęścia, albo fatalnie się myliliśmy, do czego zdążyliśmy już chyba przywyknąć. Po jednym z dośrodkowań na piłkę świetnie naszedł Dolberg, ale napastnik miał pecha, bo piłka trafiła w słupek bramki. W samej końcówce Kasper wyszedł jeszcze do dośrodkowania Ziyecha, ale jego strzał z dwóch metrów instynktownie odbił bramkarz. W ostatnich minutach Kopenhaga rzuciła wszystko na jedną kartę i poszła do przodu. Ajax zmarnował jednak dwie świetne kontry, w tym jedną w momencie kiedy w bramce nie było bramkarza. Fatalna skuteczność nie zemściła się jednak i Ajax gra dalej! Tyle lat, ale w końcu się udało! Niech to będzie dobry zalążek powrotu Ajaksu na europejskie podwórko.

Ajax Amsterdam - FC Kopenhaga 2:0 (2:0)

23. Traoré, 45+2. Dolberg (karny)

Ajax: Onana; Veltman (20. Tete), Sánchez, De Ligt, Viergever; Schöne, Van de Beek (75. De Jong), Ziyech; Traoré (81. Kluivert), Dolberg, Younes.

FC Kopenhaga: Olsen, Ankersen, Okore (46. Boilesen), Johansson, Augustinsson, Gregus (57. Verbic), Kvist, Matić, Toutouh (77. Kusk), Santander, Cornelius.

Źródło: