Peter Bosz patrzy z dużą pewnością siebie na zbliżający się rewanż z Schalke 04. Szkoleniowiec podkreśla, że jego zespół zagrał znakomicie na własnym stadionie, jednak mecz w Gelsenkirchen może być zupełnie inną historią.

"Zwycięstwo 2:0 u siebie jest w Europie znakomitym osiągnięciem. Jeśli jednak spojrzymy na przebieg tamtego meczu, możemy być niezadowoleni, że nie zapewniliśmy już sobie awansu. To będzie naprawdę trudny mecz w Niemczech. Schalke może wyglądać na sprowokowane, ponieważ nie zagrali dobrze w Amsterdamie i będą chcieli się zrewanżować. W lidze idzie im źle, dlatego Liga Europy jest dla nich jedynym sposobem, by zachować twarz w tym sezonie. Spodziewam się więc, że Schalke będzie podrażnione i ruszy do szturmowego ataku od samego początku" - powiedział trener Joden w rozmowie z Ajax TV.

Jaki plan na spotkanie może mieć zespół Ajaksu? Najlepszym scenariuszem jest oczywiście bramka zdobyta na wyjeździe. Jeśli Amsterdamczycy wyjdą na prowadzenie, Schalke do awansu będzie potrzebować wówczas czterech trafień.

"Tak, to idealny scenariusz, ale nie będę ustawiał zespołu w ten sposób. Najważniejsze jest, by zagrać w naszym stylu, gdzie prezentujemy się naprawdę dobrze. Jeśli to nam się uda - widzę przed sobą same pozytywy, które z tego mogą wyniknąć" - wyjaśnił Holender.

Co ewentualny awans do półfinału będzie oznaczać dla Ajaksu?

"Przede wszystkim to będzie coś wyjątkowego dla zawodników, którzy będą doświadczać taką przygodę w Europie. To będzie oczywiście coś wielkiego dla Ajaksu, ale również dla całego holenderskiego futbolu. Ostatnio dość słusznie krytykujemy kondycję piłki w Holandii. Nasz sukces będzie więc dobrym impulsem. Musimy jednak dokonać tego wspólnie" - zakończył Peter Bosz.

Źródło: Ajax TV