Rywalizacja w Lidze Europy, ćwierćfinał z Schalke 04 oraz zbliżający się pojedynek ligowy z Excelsiorem to główne tematy, które poruszył dziś w rozmowie z Ajax.nl trener Peter Bosz.

Były problemy z zaśnięciem po niezwykle emocjonującym wieczorze i meczu z Kopenhagą?

"Zdecydowanie były problemy. Wróciłem bardzo późno do domu ze względu na wywiady po zakończeniu spotkania. Zawsze gdy wracam, już na spokojnie w domu analizuję miniony mecz. Ostatecznie w łóżku znalazłem się dopiero o czwartej nad ranem. To jest moja rutyna pomeczowa, tak piękne zwycięstwo nie miało na to wpływu."

"Ilość wiadomości i gratulacji była ogromna. Można było pomyśleć, że osiągnęliśmy coś naprawdę wyjątkowego. Z drugiej jednak strony zdałem sobie sprawę, że jeszcze nic nie wygraliśmy. Myślami jestem już w kolejnej rundzie, ponieważ chcemy kontynuować tę przygodę. Zrobimy wszystko, by awansować" - dodał Bosz.

Dziś dowiedzieliśmy się, że o półfinał Ligi Europy Amsterdamczycy walczyć będą z Schalke 04 Gelsenkirchen.

"Chcemy zajść tak daleko, jak będzie to możliwe. Moja pierwsza myśl po wylosowaniu Schalke? Wielki klub z mocnej ligi. Mają oni mnóstwo europejskiego doświadczenia, grają na wielkim, nowoczesnym stadionie. Musimy przeanalizować ich aktualny skład. Oczywiście to zadanie dla Tonniego Bruinsa Slota. Mamy jeszcze czas i teraz skupiamy się na powrocie do rywalizacji w Eredivisie" - skomentował Holender, który następnie został zapytany o temat dzisiejszych rozmów z drużyną.

"Chcemy przede wszystkim oddzielać nasze myśli o lidze i Lidze Europy. Dziś jednak musiało być inaczej. Cieszyliśmy się z wczorajszego zwycięstwa, czekaliśmy też na losowanie kolejnej rundy. Oglądaliśmy to wspólnie. Teraz jednak nie ma wyjątków i skupiamy się tylko na meczu z Excelsiorem" - przyznał Bosz.

"Joel Veltman nie mógł kontynuować gry z Kopenhagą z powodu bólu i licznych siniaków. Uczestniczył on w dzisiejszym treningu. Wydaje się, że będzie do mojej dyspozycji. Wszyscy pozostali gracze również" - zdradził trener zapytany o zdrowie swoich podopiecznych.

W rewanżu z Kopenhagą zagrać nie mógł Davy Klaassen. Wraca on w niedzielę. Jak ważna jest to informacja dla ekipy Ajaksu?

"To bardzo dobrze, że pokazaliśmy, że potrafimy zagrać swoją piłkę nawet bez Klaassena. To nie oznacza jednak, że nie jest on ważnym elementem zespołu. Cieszę się, że ponownie będzie do dyspozycji. Nie tylko ze względu na jego ważne bramki. Robi na boisku zdecydowanie więcej istotnych rzeczy."

Nie mogło zabraknąć tematu zmęczenia. Ajax nie ma zbyt dużo czas na odpoczynek po ciężkim meczu z Kopenhagą. Jak zaprezentują się Ajacieden w niedzielę w Rotterdamie?

"Tak jak powiedziałem, dziś wyjątkowo nadal myśleliśmy o Lidze Europy. To jednak nic złego. Nasi zawodnicy doskonale wiedzą o tym, że Excelsior u siebie nie jest łatwym przeciwnikiem. W ostatnich latach Ajax musiał ciężko walczyć tam o punkty. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego jak ważne jest, by zgarnąć w niedzielę trzy punkty" - powiedział Bosz.

Czy dla trenera Ajaksu zaskoczeniem była informacja o powołaniu do dorosłej kadry Oranje 17-letniego Matthijsa de Ligta.

"Byłem w kontakcie z selekcjonerem Dannym Blindem, wiedziałem więc o jego planach. Wszyscy teraz pytają nas o Matthijsa, dokładnie tak samo było kilka miesięcy temu z Kasprem Dolbergiem. To jest logiczne, ponieważ Matthijs w wieku 17 lat prezentuje się znakomicie. Niektórzy oceniają go tylko na podstawie czwartkowego spotkania. On jednak od lata trenuje razem z nami i ma na koncie 13 występów w pierwszej drużynie, w tym cztery na poziomie międzynarodowym."

Powołanie otrzymał także Nick Viergever.

"Jestem dumny z każdego zawodnika, który został powołany do reprezentacji, nie tylko holenderskiej. Wszyscy związani z Ajaksem mogą być z tego powodu dumni. Z drugiej strony jest to dodatkowe obciążenie w trakcie walki o mistrzostwo. Jest to forma uznania i dawka pewności siebie dla Nicka i innych piłkarzy" - zakończył trener.

Źródło: ajax.nl