Minimalny nakład sił wystarczył

Ajax mocno oszczędzał się przed środowym meczem Ligi Mistrzów i na obiekcie w Zwolle widać to było bardzo dobrze. Mimo tego Amsterdamczycy zdołali wygrać i nie powtórzył się scenariusz z feralnego meczu w Enschede.

Początek spotkania chyba nieco zaskoczył Ajax, bowiem Zwolle rozpoczęło agresywnie i ofensywnie. Już w 6 minucie Joden stworzyli sobie jednak pierwszą sytuację. Tadić zagrał akcję z Renschem, defensor zagrał wzdłuż bramki, a Haller wyłożył piłkę do Berghuisa. Strzał dzisiejszej 10 trafił jednak tylko w defensora gospodarzy. W 9 minucie Berghuis wyłożył piłkę przed szesnastkę, ale Gravenberch nie zdołał znaleźć światła bramki plasowanym uderzeniem. W 13 minucie Ajax zagrał bardzo fajną kontrę, którą pociągnął do przodu Antony. Brazylijczyk zagrał na obiegającego Mazraouiego, ale podanie Marokańczyka nie znalazło już żadnego z kolegów. Po kwadransie formę Lamprou sprawdził Antony, ale Grek nie miał problemu ze złapaniem piłki. 20 minut gry w Zwolle przyniosło chyba małe rozczarowanie, bo mimo dominacji drużyna PEC miała swoje okazje, ale przede wszystkim na tablicy wyników dalej widniał wynik 0:0.

W 29 minucie piłka w końcu wylądowała w bramce Zwolle. Piłkę na środku boiska przejął Berghuis i od razu szybko zagrał do Tadicia. Serb pomknął do przodu, a Berghuis ruszył na obieg. Holender dostał piłkę od Serba, szybko zagrał wzdłuż bramki, a tam piłkę lekko dzióbnął tylko Haller. W 36 minucie Zwolle mogło wyrównać, kiedy Tedić po dośrodkowaniu bardzo dobrze uderzył głową, ale Pasveer z problemami przerzucił piłkę nad poprzeczką. W 40 minucie w dobrą akcję ponownie wszedł Gravenberch, ale jego strzał z pola karnego nie wymagał żadnego komentarza. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym i minimalnie zasłużonym prowadzeniem Ajaksu, który grał jednak bardzo zachowawczo.

Od początku drugiej połowy na murawie w miejsce Antonego zameldował się Neres. Skrzydłowy miał już na swoim koncie kartkę, a jedno z kolejnych wejść pachniało drugim żółtym kartonikiem i chyba głównie z tego wynikała ta zmiana. Już w pierwszych minutach Zwolle ponownie mogło pokusić się o wyrównanie. Po fatalnym błędzie i oddaniu piłki na własnej połowie do akcji ruszył Paal, ale jego strzał złapał Pasveer. Dobrą interwencją trzy minuty później popisał się też Lamprou broniąc uderzenie Alvareza z powietrza. Joden nie wyszli na drugą połowę dobrze nastawieni, bo w 51 minucie zdarzył się kolejny błąd. Tym razem piłkę w środku pola stracił Alvarez, a ratujący akcję Gravenberch zarobił kartkę. W kolejnych minutach gra Ajaksu wcale nie wyglądała lepiej i mecz niestety do złudzenia przypominał starcie w Enschede, gdzie Joden grali podobnie i ostatecznie stracili punkty w samej końcówce.

W 65 minucie w końcu zadziało się coś lepszego. Sprzed pola karnego uderzył mocno Gravenberch, ale jego strzał odbił Lamprou. Po chwili przy linii bocznej poradził sobie Neres, wbiegł w pole karne PEC, ale wyłożenie piłki koledze niestety nie było już tak udane. Po kilkudziesięciu sekundach Amsterdamczycy mieli trzecią szansę w ciągu kilku minut! W pole karne dobrze zabrał się Mazraoui, ale jego strzał odbił Lamprou. Po chwili jednak Grek popełnił fatalny błąd, kiedy można powiedzieć przegrał pojedynek powietrzny z Hallerem. 26-latek wyskoczył do dośrodkowania z rzutu rożnego i pokonał bramkarza PEC po raz drugi. Po tym golu tryb oszczędzania się był jeszcze bardziej widoczny. Ajax wyglądał na murawie w Zwolle bardzo przeciętnie, ale klasa rywala sprawiała, iż mecz ten był pod kontrolą. W 81 minucie Erik ten Hag w końcu zdecydował się na drugą zmianę, a miejsce Berghuisa zajął Mohammed Daramy. W 88 minucie Ajax zagrał akcję niemal na stojąco, ale para Tadić-Neres zdołała doprowadzić do uderzenia na bramkę. Brazylijczyk uderzył jednak za słabo, aby pokonać bramkarza.

PEC Zwolle 0:2 Ajax Amsterdam

29. Haller, 67. Haller

PEC ZWOLLE: Lamprou; Van Polen, Kersten, Voet, Paal; De Wit, Van den Belt, Strieder, Reijnders (68. Mbinga); Tedic (68. Kastaneer), Redan (68. Landu).

AFC AJAX: Pasveer; Mazraoui, Timber, Blind, Rensch; Álvarez, Gravenberch, Berghuis (82. Daramy); Antony (46. Neres), Haller, Tadić.

Share:

Dodaj komentarz