Mazraoui: Nie śpieszę się

Noussair Mazraoui zaczyna udzielać coraz to dziwniejszych wypowiedzi dotyczących swojego kontraktu.

Zaledwie kilka dni temu piłkarz deklarował dużą chęć przedłużenia kontraktu, ale po meczu z Fortuną takie słowa już nie padają. Przypomnijmy, że od bardzo niedawna menadżerem zawodnika jest słynny Mino Raiola. Mazraoui oczekuje od Ajaksu nie tylko dobrej propozycji finansowej, ale też „docenienia”.

„Wyobraźmy sobie, że piłkarz ma gorszy okres. Docenienie przejawia się wówczas przez dalsze stawianie na takiego zawodnika, aż do momentu powrotu do formy.” – powiedział Mazraoui jakby sugerując to, iż miejsce w składzie Ajaksu nie tylko należy mu się teraz, ale należało również w okresie licznych kontuzji.

„Być może zakończenie tej sprawy zdjęłoby pewien ciężar z moich barków, ale nie ma to dla mnie tak dużej wagi.” – dodał w sprawie swojego kontraktu.

Marokańczyk zdaje sobie sprawę z tego, że znajduje się w dobrej formie, która ma też związek ze zmianą podejścia do życia.

„Żyję tym bardziej. Zwracam większą uwagę na picie wody, czy jedzenie przed meczem. Nie jest tak, że jem już tylko sałatki, czy rezygnuję ze wszystkiego. Po prostu przykładam do tego większą wagę.”

„Jestem zadowolony. Nie wyznaczyłem sobie żadnych celów pod względem liczby asyst czy bramek. Zdecydowałem się jednak bardziej nad tym popracować. Z ofensywnego punktu widzenia na pewno zacząłem dawać więcej.”

 

Share:

Dodaj komentarz