Bez problemu wygrali swoje pierwsze spotkanie w okresie przygotowawczym piłkarze Ajaksu. Amatorski VVSB nie mógł stanowić zagrożenia i przez 90 minut nie istniał na boisku.

Pierwszą próbę zaskoczenia rywala w piątej minucie podjął Labyad, ale jego strzał przeleciał wysoko nad poprzeczką. Pierwszy celny strzał na bramkę oddali jednak gospodarze. Po szybkiej kontrze, którą zablokował Schuurs, piłka trafiła jeszcze do pomocnika, który sprawdził Lamprou. Bramkarz nie mógł mieć jednak problemów z interwencją. W 16 minucie Ajax objął prowadzenie. Dobrą akcję przeprowadził Neres, a piłkę do siatki skierował Bijleveld. Po dwudziestu minutach gry młody pomocnik dołożył drugiego gola potwierdzając dobrą formę z poprzedniego sezonu. Pomocnik uderzył z ostrego kąta, ale to wystarczyło do zaskoczenia bramkarza VVSB. Nie minęły trzy minuty, a było już 0:3. Bijleveld zagrał do Labyada, ten wypuścił w pole karne Sierhuisa, który pewnie pokonał bramkarza!

Po 25 minutach szansę na pierwszego gola w barwach Ajaksu miał Labyad, ale Marokańczyk zmarnował sytuację sam na sam. Swojej okazji nie zmarnował natomiast minutę później De Wit! Młody napastnik zamknął na długim słupku dośrodkowanie Labyada i efektownym szczupakiem zdobył gola numer cztery dla Amsterdamczyków. W kolejnych minutach obraz gry oczywiście się nie zmienił. Ajax prowadził grę i miał kolejne szanse. Okazje na gole mieli między innymi Neres i Labyad, ale VVSB wychodziło z sytuacji obronną ręką. W 40 minucie groźnie z rzutu wolnego uderzył Labyad, ale bramkarz nie dał się zaskoczyć i sparował piłkę na rzut rożny. Jeszcze przed przerwą Ajax zdołał zdobyć piątego gola. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Sierhuis. Młody napastnik Jong Ajax dopadł do piłki zagranej płasko wzdłuż bramki przez Kristensena i nie mógł mieć problemów z wykończeniem akcji.

Na drugą część gry wyszła całkowicie zmieniona jedenastka, z pozoru silniejsza bo z Woberem, Huntelaarem czy Eitingiem. Już w pierwszej akcji po przerwie okazję na strzał miał Ekkelenkamp, ale Jurginho trafił prosto w bramkarza. Na pierwszą bramkę po przerwie nie trzeba było jednak czekać długo. W 53 minucie dośrodkował Bande, piłka mocno przypadkowo trafiła w Gravenbercha, któremu wyszła jednak asysta do Huntelaara. Doświadczony napastnik ze stoickim spokojem lekko strącił piłkę obok bramkarza. Ajax kontynuował ataki i próby zdobycia gola, ale brakowału skuteczności. Najlepsze szanse mieli Johnsen i Ekkelenkamp, ale żaden z nich nie dał rady pokonać bramkarza. Strzał Johnsena odbił bramkarz, a Jurgen nieczysto trafił w piłkę i z kilku metrów posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.

Na dwadzieścia minut przed końcem w dobrej sytuacji piłkę na bramką przeniósł Hunter. Druga połowa nie obfitowała już w tak dużą ilość bramek, ale było to też związane z całkowicie defensywną postawą rywali. VVSB nie chciało przegrać tego meczu wyjątkowo wysoko i cofnęło się do obrony jeszcze bardziej niż w pierwszej części meczu. W 88 minucie wynik ustalił Hassande Bande. Młody skrzydłowy otrzymał podanie od Orejueli, miał tyle czasu w polu karnym, że po prostu nie mógł nie wykończyć tej akcji.

VVSB 0-7 Ajax

Bijleveld x2, Sierhuis x2, De Wit, Huntelaar, Bande

1 połowa: Lamprou, Kristensen, Schuurs, Botman, Bakker, Matusiwa, De Wit, Bijleveld, Neres, Sierhuis, Labyad.

2 połowa: Van Leer, Orejuela, Bakboord, Wober, Kemper, Eiting, Ekkelenkamp, Gravenberch, Bandé, Huntelaar, Johnsen.

Zostaw komentarz