Drużyna Ajaksu, tym razem w mocniejszym składzie, zwyciężyła w drugim meczu sparingowym w Katarze. Podopieczni Erika ten Haga okazali się lepsi od Club Brugge.

Spotkanie na ogromnym, choć pustym stadionie w Katarze praktycznie od samego początku było otwarte, obie drużyny myślały o ofensywie. Naturalnie to ekipa z Amsterdamu częściej utrzymywała się przy piłce, choć rywale z Belgii agresywnie próbowali ją odebrać. W trzynastej minucie mieliśmy pierwszą bramkę. Przed szansą stanął Noussair Mazraoui, uderzył dość słabo, ale jeszcze gorzej interweniował Kossounou, który skierował piłkę do siatki. Ajax poszedł za ciosem i szybko podwyższył prowadzenie. Akcję napędził Ziyech i ten sam zawodnik ją wykończył. Amsterdamczycy odzyskali futbolówkę, dobrze odegrał ją Traore a Marokańczyk wspaniałym uderzeniem w okienko pokonał bramkarza.

Bezrobotny między słupkami nie był Onana, który musiał kilka razy interweniować. Aktywni w środku pola byli Vanaken i Vormer, a i sam Onana w jednej sytuacji swoim błędem wprowadził nieco zamieszania. Kameruńczyk nie wyłapał piłki po rzucie rożnym i musiał ratować go Martinez. W samej końcówce pierwszej połowy Ajax miał jeszcze dwie doskonałe sytuacje, by podwyższyć prowadzenie. W sytuacjach sam na sam z bramkarzem nieskuteczni byli Promes i Ziyech. Do przerwy 2:0.

Początek drugiej połowy to znacznie większa przewaga Ajaksu, który świetnym pressingiem szybko odbierał piłkę rywalom i kreował kolejne okazje. Niestety brakowało skuteczności i ponownie w idealnej sytuacji pomylił się Promes. Skrzydłowy nie załamał się jednak i kilka minut później w końcu wpisał się na listę strzelców. W środku Ziyech odebrał futbolówkę Vanakenowi i podał do Traore. Napastnik odegrał z powrotem do Marokańczyka, ten w tempo oddał do Promesa, który w pełnym biegu oddał mocne i nareszcie skuteczne uderzenie. Świetna akcja bramkowa.

Od 60. minuty Club Brugge grało w całkowicie innym składzie, gdyż trener zdecydował się przeprowadzić jednocześnie osiem zmian. Roszady mieliśmy także w szeregach ekipy z Amsterdamu i na boisku nie było już Ziyecha, Promesa i Mazraouiego. To musiało wpłynąć na obraz gry. Belgowie z nowymi siłami ruszyli odważniej do ataku. W 84. minucie zdołali zdobyć bramkę honorową. W polu karnym błąd popełnił Schuurs, który nie przypilnował rywala, a ten to wykorzystał i podał do niepilnowanego kolegi, który bez trudu pokonał Onanę. W ostatnich 10-15 minutach gry Ajax nie miał przewagi i to rywale praktycznie dominowali na boisku. W 88. minucie po błędzie rywali okazję miał Unuvar, ale trafił jedynie w słupek.

Ajax Amsterdam 3:1 Club Brugge

13. Kossounou (sam.), 15. Ziyech, 52. Promes – 82. Van den Keybus

Ajax: Onana; Mazraoui (62. Schuurs), Veltman (79. Timber), Martinez (81. Pierie), Tagliafico (79. Castillo); Gravenberch (46. Marin), Van de Beek (73. Alvarez), Ziyech (62. De Jong); Tadić (79. Taylor), Traoré (69. Unuvar), Promes (62. Danilo).

Zostaw komentarz