Nie udał się ostatni mecz sparingowy drużynie Ajaksu. Grając w bardzo zmienionym i młodym zestawieniu, ekipa Ten Haga przegrała z drużyną Walsall FC. 

Od pierwszych minut na boisku zarysowała się przewaga Ajaksu, ale nie przekładało się to na sytuacje. W pierwszej minucie ofensywnie do akcji ruszył Orejuela, ale jego zagranie złapał bramkarz. W odpowiedzi dobrą szansę mogło mieć Walsall, ale dobrego dośrodkowania nie zdołał przeciąć napastnik i piłkę złapał Lamprou. W 9 minucie centymetry dzieliły Ajax od objęcia prowadzenia, kiedy to z rzutu wolnego doskonale przymierzył De Jong. Uderzenie kapitana zatrzymało się jednak na poprzeczce bramki. Po kwadransie Anglicy byli bliscy objęcia prowadzenia, po tym jak fatalny błąd popełnił Lamprou. Grek wyszedł z bramki, ale w przedziwny sposób minął się z piłką, która na szczęście nie została trafiona przez żadnego z rywali. Dwie minuty później Walsall miało kolejną, tym razem idealną okazję na zdobycie gola. Po wyłożeniu piłki wzdłuż bramki, napastnik z najbliższej odległości posłał futbolówkę w trybuny.

W 27 minucie gospodarze w końcu objęli prowadzenie. Do dośrodkowanej piłki najwyżej wyskoczył Andy Cook i pokonał Lamprou uderzeniem głową. Napastnik gospodarzy nic nie zrobił sobie z obecności Schuursa i Orejueli, którzy w dwóch nie dali rady rywalowi. W 30 i 31 minucie Ajax mógł odpowiedzieć, ale zabrakło dokładności i szczęścia. Najpierw po zgraniu Dolberga strzał Labyada zablokowali obrońcy, a następnie dogranie Gravenbercha nie znalazło żadnego z partnerów przed bramką. W kolejnej akcji w polu karnym gospodarzy padł Labyad, ale sędzie nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki.

Od początku drugiej połowy znowu przewagę mieli podopieczni Ten Haga i z tej przewagi zrodziła się szansa na gola. W 49 minucie mocne dośrodkowanie w pole karne posłał Bakker, a bliski zamknięcia akcji był Dani de Wit. Niestety młodemu pomocnikowi zabrakło kilku centymetrów aby strącić piłkę. W 57 minucie dobrą sytuację zmarnował natomiast Johnsen, który w sytuacji niemalże sam na sam zbyt długo zwlekał i zaprzepaścił swoją szansę. Na dwadzieścia minut przed końcem gospodarze podwyższyli na 2:0. Ponownie na listę strzelców wpisał się Cook, który tym razem uderzył z bliskiej odległości z woleja, po tym jak serię błędów popełniła młoda defensywa Ajaksu.

Amsterdamczycy szybko mogli odpowiedzieć, ale Sierhuis nie zdołał skierować piłki do siatki, po tym jak udało mu się znaleźć miejsce w polu karnym i uderzyć głową. W kolejnych minutach młodzi piłkarze Ajaksu mieli swoje kolejne szanse na to, aby w końcu pokonać bramkarza. Niestety skuteczności wciąż brakowało. W 78 oko w oko z bramkarzem stanął po raz kolejny Johnsen, ale skrzydłowy zmarnował następną szansę na bramkę. Trzy minuty później w poprzeczkę uderzył Ekkelenkamp, a dobić piłki nie zdołał Sierhuis.  Mimo całkiem dobrej gry, młoda drużyna Ajaksu przegrała z angielskim trzecioligowcem. Ponownie zabrakło pomysłu na to jak wykończyć akcję i zaskoczyć rywala. Miejsca na poprawę już jednak prawie brak. W środę zaczynamy sezon.

Walsall FC 2:0 Ajax Amsterdam

27. 1:0 Cook, 70. 2:0 Cook

Ajax: Lamprou; Orejuela, Schuurs, Botman (Sierhuis 61′), Bakker; Gravenberch, Ekkelenkamp, S. De Jong (De Wit 46′); Johnsen, Dolberg, Labyad (Jensen 61′)

Zostaw komentarz