Na takie spotkania czekało się latami bez pucharów! Wielki mecz w Amsterdamie i wielki Ajax Amsterdam! Joden “tylko” remisują z Bayernem Monachium i zajmują drugie miejsce w grupie, ale wszyscy kibice Ajaksu mają prawo być dumni!

Już w pierwszej minucie po dość bierniej postawie Blinda z dystansu uderzał Gnabry, ale obok bramki Onany. Odpowiedź Ajaksu była świetna i od razu zapachniało golem! Tagliafico zagrał do Van de Beeka, ten zgrał do Nersa, który oddał mu idealną piłkę kilka metrów przed bramką. Donny nieco skiksował i uderzył zdecydowanie za słabo. W 8 minucie kolejny błąd popełnił Blind, który podał piłkę pod nogi Gnabrego w środkowej strefie boiska. Skrzydłowy Bayernu na szczęście źle kończył akcję. Amsterdamczycy odpowiedzieli minutę później. Ziyech zagrał do Mazraouiego, ten dośrodkował w pole karne, ale uderzenie Tadicia przeszło wysoko nad poprzeczką. Dwie minuty później Joden popełnili kolejny fatalny błąd, tym razem Tagliafico. Argentyńczyk złym, zbyt lekkim podaniem oddał piłkę rywalowi. Znowu w roli głównej był Gnabry, ale Onana przerzucił jego strzał nad poprzeczką. Niestety minutę później było już 0:1. Defensywa popełniła błąd, totalnie niepilnowany był Lewandowski, który w sytuacji sam na sam nie mógł się pomylić.

W kolejnych minutach Joden bardzo przycisnęli Bayern, a w polu karnym Nuera zrobiło się bardzo gorąco! Ziyech zagrał do Tadicia, który dobrze zachował się w szesnastce i wycofał do Blinda. Uderzenie Daleya zostało zablokowane, ale opór i pressing pozwolił odebrać piłkę. Amsterdamczycy sugerowali również, ze Blind, a następnie De Ligt byli faulowani w polu karnym. Arbiter pozostał jednak niewzruszony. W 24 minucie w polu karnym Ajaksu poczarował nieco Ribery, ale strzał po ziemi był zdecydowanie za słaby, aby zaskoczyć Onanę. Minutę później piłka była już po drugiej stronie. Neres dośrodkował bardzo dobrze w pole karne, ale Van de Beek uderzył głową w środek bramki. Nie minęła minuta, a Bayern miał 100% sytuacje. Niemcy wyszli z kontrą w przewadze, Gnabry dostarczył piłkę Lewandowskiemu, któremu pozostało tylko zdobyć gola. Onana zachował się jednak wybornie i z kilku metrów wybronił tą sytuację ratując przed utratą bramki. Do końca pierwszej połowy utrzymywała się przewaga Ajaksu. Bayern dalej czekał na swoje kontry, a Ajax grał swoją piłkę. Niestety brakowało sytuacji strzeleckich. Próba Tagliafico po niesamowitym przerzucie Ziyecha została zablokowana, a sam Marokańczyk uderzał zdecydowanie za słabo, aby zaskoczyć golkipera rywali.

Ajax ponownie dobrze rozpoczał i od pierwszej minuty drugiej części zaczął naciskać rywala. W 47 minucie świetną piłkę posłał Ziyech, ale źle zachował się Neres, który będąc już przed obrońcami dał się łatwo dogodnić i odebrać sobie piłkę. W 50 minucie fatalnie pod nogi rywala tym razem zagrał Wober. Bayern przejął piłkę, którą dostał w polu karnym Lewandowski, ale jego strzał zdołał zablokować De Ligt i Onana pewnie chwycił piłkę. Między 55 a 57 minutą dwa razy zawiódł Neres. Brazylijczyk najpierw dostał piłkę w polu karnym od Tadicia, ale nieudolnie szukał partnerów, a następnie go fantastycznej akcji Ziyecha kopnął kilkanaście metrów nad bramką Bayernu. Po godzinie formę Neuera sprawdził Ziyech, ale plasowany strzał został odbity przez niemieckiego bramkarza do boku. W 61 minucie Joden doprowadzili do długo wyczekiwanego i zasłużonego remisu! Świetną piłkę w pole karne otrzymał Van de Beek, który zszedł pod linię końcową i mocno zagrał wzdłuż bramki, gdzie czekał Tadić! Serb nie miał problemu z wepchnięciem futbolówki do pustej bramki. W 65 minucie Niemcy mieli okazję do tego, aby ponownie objąć prowadzenie. Ribery zakręcił na lewej stronie, dośrodkował idealnie na szósty metr na głowę Lewandowskiego. Polak uderzył idealnie, ale Onana cudem odbił tą piłkę.

Niestety dwie minuty później przyszło ogromne osłabienie. Kuriozalnie zachował się Wober, który wyciął przy linii bocznej Goretzkę. Austriak wyleciał z boiska i osłabił swoją drużynę. Ajax wytrzymał jednak napór rywala, a w 75 minucie było już 10 na 10. Muller zachował się karygodnie i wyprostowaną nogą uderzył w głowę Tagliafico, który padł na murawę. W tej samej minucie na pierwszą zmianę zdecydował się Ten Hag. Dolberg zmienił Donnego van de Beeka. Duńczyk też szybko dał o sobie znać i po akcji, którą sam rozpoczął kilkadziesiąt sekund później został powalony w polu karnym. Do jedenastki podszedł Tadić i umieścił piłkę w okienku bramki Bayernu! Odpowiedź Niemców przyszła w 85 minucie i jakby inaczej…z rzutu karnego. Do jedenastki po faulu Tagliafico podszedł Lewandowski i na 11 tempo pokonał Onanę. Erik ten Hag pokazał jednak, że gramy o wszystko i wpuścił na boisko Huntelaara, który zmienił słabo grającego Neresa. Niestety to nie było jednak wszystko, bo już kilkadziesiąt sekund później fatalnie zachował się De Jong. Frenkie oddał piłkę Bayernowi, piłkę w polu karnym dostał Coman i posłał piłkę do bramki nie dając szans Onanie. Kiedy wydawało się, że to naprawdę koniec emocji, Ajax doprowadził do wyrównania! Mazraoui kopnął piłkę, ta odbiła się od jednego z graczy Bayernu i dotarła do Huntelaara. 35-latek posłał ją wzdłuż bramki, gdzie Tagliafico do spółki z Sule wepchnęli ją za linię…3:3!

Ajax Amsterdam 3:3 Bayern Monachium

0:1 Lewandowski, 1:1 Tadić, 2:1 Tadić (RK), 2:2 Lewandowski (RK), 2:3 Coman, 3:3 Tagliafico

Ajax: Onana; Mazraoui, De Ligt, Wöber, Tagliafico; De Jong, Blind; Ziyech, Van de Beek (78 ‘Dolberg), Neres (89’ Huntelaar); Tadic.

Zostaw komentarz