Ajax mógł wygrać w Amsterdamie wyżej, ale niestety się nie udało. Joden odnoszą jednak cenne zwycięstwo i z optymizmem mogą jechać na Ukrainę! 

Początek spotkania dla Ajaksu nie mógł ułożyć się lepiej. Już w drugiej minucie piłka powędrowała w pole karne, wybornie zastawił się Tadić, a futbolówka trafiła do Van de Beeka, który uderzył lekko, ale z błędem bramkarza piłka wtoczyła się do siatki! Idealny początek Joden. W kolejnych minutach Ajax przeważał, dłużej utrzymywał się przy piłce i kontrolował przebieg spotkania. W 11 minucie strzał oddał De Jong, ale było to zbyt słabe i do tego niedokładne uderzenie. W 14 minucie natomiast pierwszą poważną szansę mieli goście, ale wybornie spisał się Onana. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spadła na nogę Kadara, który uderzył naprawdę dobrze, ale nie na tyle, aby pokonać Andre Onanę. Niestety w kolejnej minucie tyle szczęścia już nie było. Kolejny korner przyniósł gola ekipie z Kijowa. Piłkę do siatki z najbliższej odległości wpakował Kędziora.

Kolejna szansa należała również do graczy z Kijowa. Beznadziejnie zachował się Huntelaar, który wracając faulował taktycznie rywala, mimo że piłkę przejmował już De Ligt. Uderzenie Verbicia odbił Onana, ale również nie była to najlepsza interwencja, po której znowu mieliśmy groźny rzut rożny. W 25. minucie udało się odgryźć i wyprowadzić całkiem niezłą akcję. Ziyech dośrodkował na długi słupek, gdzie Van de Beek zgrał jeszcze wzdłuż bramki. Niestety żaden z partnerów nie zdołał dojść do piłki. Przed przerwą przewaga Ajaksu zaczęła rosnąć, Joden chcieli zdobyć gola i chcieli podwyższyć prowadzenie. W 45 minucie do siatki rywali trafił Dusan Tadić. Serb idealnie wszedł między linię obrońców i zabójczo wykorzystał dośrodkowanie Tagliafico. Pierwsza połowa zakończyła się całkowicie zasłużonym prowadzeniem Amsterdamczyków.

Pierwszą wartą odnotowania sytuacją w drugiej połowie była ta w 50 minucie. Tagliafico zagrał bardzo mądrze w pole karne do Van de Beeka, ale tym razem Donny nie miał tyle szczęścia i jego strzał udało się zablokować. Amsterdamczycy domagali się jeszcze rzutu karnego, ale sędzia pozostał niewzruszony. Druga połowa miała jednak w pierwszych kilkunastu minutach nieco inny obraz. Gra się wyrównała i Ajax pozwalał rywalom na więcej, z czego ci próbowali korzystać. W 62 minucie Dynamo oddało groźny strzał z pola karnego, piłka na pewno zmierzała w kierunku bramki, ale tor jej lotu przeciął De Ligt, który wybił futbolówkę.

W 65 minucie w końcu udało się zagrać całkiem niezłą akcję. Piłka trafiła w pole karne do Tadicia, który zgrał ją do Huntelaara. Uderzenie napastnika niestety minęło jednak bramkę w znacznej odległości. W 73 minucie w końcu bliżej był Huntelaar. 35-letni napastnik wyskoczył najwyżej do dośrodkowania Mazraouiego, ale niestety uderzył tylko w poprzeczkę i wciąż wynik nie ulegał zmianie. Kilka minut później przed kolejną szansą stanął Huntelaar. Napastnik dobrze obrócił się z piłką, oddał mocny strzał z półwoleja, ale golkiper złapał piłkę. Na dwie minuty przed końcem po błędzie bramkarza o krok był Ziyech. Marokańczyk wszedł w pole karne, uderzył na bramkę, ale piłka zatrzymała się tylko na słupku.

Ajax Amsterdam 3:1 Dynamo Kijów

1:0 Van de Beek, 1:1 Kędziora, 2:1 Ziyech, 3:1 Tadić

Ajax: Onana, Mazraoui, De Ligt, Blind, Tagliafico; F de Jong, Schöne, Van de Beek (De Wit, 86′); Ziyech, Huntelaar, Tadic.

Zostaw komentarz