4 długie lata przerwy, ale to już koniec! Ajax Amsterdam wraca do piłkarskiej elity! Liga Mistrzów wraca do Amsterdamu!

Początek spotkania był taki, jakiego można było się spodziewać. Dynamo poszło do przodu, nakładało duży pressing i już w piątej minucie mogło być 1:0 dla ekipy Dynama. Po wstrzeleniu piłki w pole karne, wybornie spisał się Onana, który przeniósł piłkę nad poprzeczką. Ajax po raz pierwszy spróbował po 10 minutach gry. Tadić dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie skakał do niej Van de Beek. Wytrącony z równowagi Donny posłał jednak piłkę wysoko nad bramką. Dwie minuty później udało się w końcu zagrać dobrą, składną akcję. Joden rozklepali defensywę, Tadić wypuścił Wobera, ale dośrodkowanie Austriaka nie znalazło Huntelaara. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Joden mieli jednak najlepszą szansę z możliwych. W polu karnym sfaulowany został De Ligt, ale karnego nie trafił Tadić. Serb trafił w słupek, a dobitka powędrowała nad poprzeczką. Mimo niestrzelonej jedenastki Ajax nie rezygnował i przycisnął drużynę gospodarzy. Joden w końcu zaczęli rozgrywać piłkę i grali po prostu swój futbol. Okazje były, ale nie takie po których można było realnie myśleć o bramkach.

W 25 minucie kolejny strzał na bramkę oddał Dusan Tadić. Pomocnik wolejem wysłał futbolówkę w trybuny, ale na pochwałę zasługiwała sama akcja i sposób jej przygotowania poprzez serię bardzo dobrych wymian piłki. Po półgodzinie przed swoją szansą stanął Huntelaar. Piłkę bardzo dobrze zgrał głową Wober, Huntelaar dobrze się odwrócił, ale nie trafił czysto w piłkę i ta trafiła tylko w boczną siatkę. W 35 minucie ekipa Ten Haga miała swoją następną szansę. Świetną piłkę między nogami Kędziory posłał Ziyech, Van de Beek zbiegł na krótki słupek, ale nie trafił w bramkę z dogodnej pozycji. W 43 minucie niesamowitą okazję miał Huntelaar! 35-latek otrzymał piłkę wzdłuż bramki od Van de Beeka i powinien był zamknąć akcję uderzeniem do bramki, ale niestety golkiper rzucił się pod jego nogi i odbił piłkę.

Druga część meczu zaczęła się nieco inaczej od pierwszej. Gospodarze nie rzucili się już tak agresywnie do przodu i gra była znacznie bardziej wyrównana, ze wskazaniem na Amsterdamczyków. Pierwszą okazję Ajax mógł mieć po pięciu minutach, ale Van de Beek nie trafił czysto w piłkę po zagraniu Tadicia. W kolejnej akcji wszystko wyglądało już bardzo dobrze. Tadić zakręcił obrońcami, do piłki wyskoczył Mazraoui, ale kolejną wyborną interwencję zaliczył bramkarz Dynama. Ukraińcy mieli szczęście również i minutę później, kiedy piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki, po tym jak z rzutu wolnego uderzał Ziyech. Po godzinie gry swoją szansę miał znowu Van de Beek, ale nie była to tak dogodna okazja jak w pierwszej połowie i uderzenie powędrowało obok bramki.

Kolejne minuty to próby ekipy Dynama. Ukraińcy rzucali dużo piłek w pole karne, ale Ajax nie popełniał błędu, grał rozsądnie i dobrze bronił. W ofensywie coś jednak stanęło i Joden nie dochodzili do sytuacji już tak łatwo jak wcześniej. Na dwanaście minut przed końcem, miejsce Wobera zajął na murawie Eiting. Po dwóch minutach w końcu udało się zagrać dobrą akcję, po której do strzału z kilku metrów doszedł Huntelaar. Skutek był jednak taki sam jak przez całe spotkanie i piłkę odbił bramkarz. Chwilę później akcję na długim słupku zamykał Ziyech, futbolówka nie wkręciła się do siatki, uderzyła gdzieś jeszcze w leżącego na ziemi Huntera i ponownie nie znalazła drogi do siatki. W 84 minucie na placu gry zameldował się De Wit, a Ten Hag posadził na ławce Van de Beeka. Ajax mógł wygrać to spotkanie 4, może 5 do zera. Kończy się remisem, ale najszczęśliwszym od lat! WRACAMY!

Dynamo Kijów 0:0 Ajax Amsterdam

Dynamo: Boyko, Kędziora, Burda, Kadar, Pivarić, Sydorchuk (64. Shaparenko), Shepeliev (46. Garmash), Buialskyi (85. Rusyn), Tsyhankov, Supriaha, Verbic.

Ajax: Onana; Mazraoui, De Ligt, Blind, Wöber (79. Eiting); Schöne, De Jong, Van de Beek (85. De Wit); Ziyech, Huntelaar, Tadic.

Zostaw komentarz