Droga do fazy grupowej Ligi Mistrzów okazuje się bardzo ciężka. Ajax po słabym meczu zremisował na wyjeździe z APOEL-em Nikozja 0:0 i sprawa awansu rozstrzygnie się w Amsterdamie.

Drużyna Ten Haga rozpoczęła bój na Cyprze bardzo obiecująco. APOEL szybko został zepchnięty do głębokiej defensywy, a pierwsza okazja nadarzyła się w siódmej minucie. Przed szansą stanął Tadić, ale oddał lekki i prawdopodobnie niecelny strzał. Dwie minuty później okazja była jeszcze lepsza. APOEL zaatakował, ale stracił piłkę, Ajax wyszedł z bardzo dobrze wyglądającą kontrą, którą złym podaniem zepsuł Van de Beek. Joden mieli bardzo wyraźną przewagę, ale podobnie jak w Salonikach po kilkunastu minutach kontrola na boisku została utracona.

Do głosu zaczął dochodzić zespół gospodarzy. Najpierw były to nieźle zapowiadające się kontry, które kończyły się albo utratą futbolówki albo faulem piłkarza Ajaksu. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie hiszpański arbiter pokazał trzy żółte kartoniki dla zawodników przyjezdnych. APOEL najlepszą okazję miał w 29. minucie. Dobrze rozegraną akcję rozpoczął i zakończył Tamari. W doskonałej sytuacji praktycznie sam na sam nie trafił on jednak w światło bramki. Do przerwy 0:0.

Drugą połowę Ajax rozpoczął nieźle i już po dwóch minutach przed szansą stanął Van de Beek po długim podaniu Veltmana. Pomocnik świetnie opanował piłkę, ale stracił równowagę i oddał znacznie niecelny strzał. Niestety to nie zwiastowało zdecydowanej poprawy w grze ekipy Ten Haga. Szybko do głosu przeszedł APOEL, który nie tylko dobrze bronił, ale coraz lepiej poczynał sobie w ofensywie. W 58. minucie mistrzowie Cypru mogli wyjść na prowadzenie. Najpierw dobrze interweniował Onana do spółki z Veltmanem, a kilka sekund później holenderską drużynę uratowała poprzeczka.

W kolejnych minutach gra Ajaksu wyglądała równie słabo, a momentami nawet słabiej. Ten Hag zdecydował się wprowadzić Desta kosztem Marina. Do drugiej linii przesunął się Mazraoui. W 70. minucie fantastyczną interwencją popisał się Onana. Zza pola karnego bardzo mocno uderzył Lucas Souza, ale Kameruńczyk zdołał odbić piłkę. Dziesięć minut później Ajax musiał radzić sobie w osłabieniu. Drugą żółtą kartkę za dość nierozsądny faul w środku pola otrzymał Noussair Mazraoui. APOEL nie wykorzystał gry w przewadze, a w samej końcówce świetną okazję miał jeszcze Huntelaar. Doświadczony napastnik w sytuacji sam na sam uderzył lekko nad bramkarzem i futbolówkę zdołał wybić defensor rywali. W Nikozji bez bramek.

APOEL FC 0:0 Ajax Amsterdam

APOEL: Belec; Merkis, Ioannou, Joãozinho (82. Vidigal); Bezjak (68. Jakolis), Gentsoglou, Matić, Mihajlović; Tamari, Souza, Pavlović (68. Hallenius).

Ajax: Onana; Mazraoui, Veltman, Martínez, Tagliafico; Blind, Marin (62. Dest), Van de Beek; Ziyech, Tadić, Neres (72. Huntelaar).

Zostaw komentarz