W meczu 4 kolejki Ligi Mistrzów, Ajax zremisował po skandalicznym, kuriozalnym spotkaniu z Chelsea

Początek meczu był doprawdy piorunujący! Po 4 minutach oglądaliśmy juz dwa gole. W 2 minucie prowadzenie objał Ajax. Quincy Promes bił piłkę w pole karne z rzutu wolnego, a swojego bramkarza zmylił Abraham. Zaskoczony Kepa przepuścił piłkę do swojej bramki. Już w kolejnej akcji Chelsea odpowiedziała. Veltman wszedł w polu karnym wślizgiem w Pulisicia, a sędzia uznał, że Amerykanin był faulowany. Do piłki podszedł Jorginho i pewnym uderzeniem pokonał Onanę. Kolejny minuty nieco uspokoiły boiskowe wydarzenia. Najpierw piłką próbował grać Ajax, ale później inicjatywę przejęli gospodarze, którzy dobrze wymieniali futbolówkę i próbowali przedostać się pod pole karne Ajaksu. W 13 minucie piłka wylądowała w siatce Ajaksu, ale szczęśliwie Abraham znajdował się na pozycji spalonej, co słusznie zauważył sędzia. Joden odpowiedzieli długą piłką Blinda, która znalazła Tadicia. Serb przyjął ją w polu karnym, ale uderzył źle i wysoko nad bramką. W 20 minucie ekipa z Amsterdamu ponownie wyszła jednak na prowadzenie. Z pozoru niegroźna sytuacja zakończyła się FENOMENALNYM dograniem Ziyecha w pole karne, gdzie z za pleców obrońcy wyskoczył Promes, pakując piłkę do siatki głową.

W 26 minucie szczęście uchroniło Chelsea przed stratą trzeciego gola. Piłka kierowana z rzutu wolnego znowu znalazła w polu karnym…Abrahama. Napastnik The Blues strącił futbolówkę, która minimalnie minęła lewy słupek bramki Kepy. Ajax oddał jednak polę gry Chelsea, co było typowym obrazkiem dla gry Joden w momencie prowadzenia. Gospodarze próbowali, ale nie potrafili stworzyć sobie wyjątkowo dobrej sytuacji, która zagroziłaby bramce Onany. Po szybkich akcjach kartki mieli już na swoim koncie Veltman i Blind, co nie wróżyło dobrze na kolejne minuty. W 34 minucie ekipa Ten Haga zdobyła gola numer trzy! Niemal z narożnika boiska w kierunku bramki przymierzył Ziyech i zmieścił piłke w górnym rogu bramki, strzelając gola podobnego do tego, który ustrzelił Lasse Schone w Madrycie! Futbolówka odbiła się jednak jeszcze od…twarzy Kepy, co mogło sugerować trafienie samobójcze. Ostatecznie gol został zapisany właśnie na konto gracza Chelsea. W 41 minucie świetnie za akcją ruszył Neres. Brazylijczyk minął Tomoriego mimo faulu defensora gospodarzy. Kilka szybkich wymian dało okazję do strzału, ale Martinez posłał piłkę bardzo wysoko nad bramką mimo dobrej sytuacji.

Już w pierwszej akcji po przerwie z niesamowitą akcją ruszył Zouma. Defensor przejął piłkę i pomknął przez ponad połowę boiska, aby ostatecznie zakończyć akcję strzałem wysoko nad bramką. Francuz dał jednak sygnał do ataku swoim kolegom. Początek drugiej połowy zdecydowanie należał do The Blues, którzy po chwili mknęli już z kolejną akcją. W pole karne wpadł Pulisic, a akcję zamykał na długim słupku James. Strzał świetnie zablokował jednak Tagliafico, a po chwili sytuację na rzut rożny wyczyścił Blind. W 51 minucie głową uderzał Abraham, ale z takim uderzeniem nie mógł mieć problemów Onana. Po chwili Anglik ruszył niemal sam na sam z Kameruńczykiem, ale przy asyście Veltmana uderzył słabo i Andre odbił piłkę na rzut rożny. Po rzucie rożnym również było gorąco, ale udało się wybić piłkę przed pole karne. Joden kompletnie nie potrafili jednak wrócić do gry. Jak się okazało, nie trzeba jednak grać, aby strzelać! W 54 minucie po doskonałym przejęciu Veltmana, Ajax zagrał dwa podania, piłkę przejął po akcji Neresa Ziyech, który znalazł Van de Beeka. Donny uderzył po długim słupku i nie dał Kepie żadnych szans na obronę.  W 63 minucie The Blues nieco wrócili do gry. Sporo zamieszania, piłka trafiła na środek pola karnego, gdzie przedłużył ją jakoś Abraham. Futbolówka turlała się w kierunku bramki, gdzie za linie wepchnął ją kapitan Chelsea. Wydawało się, że w tej sytuacji był spalony, ale sędzia uznał co innego i zaliczył to trafienie. Gospodarze odżyli i ponownie poczuli, że mogą zdobyć w tym meczu punkty. To co wydarzyło się później przeszło jednak chyba wszystkie wyobrażenia absurdu. Sędzia wyrzucił z boiska Blinda, mimo, że wcześniej ten był faulowany w środkowej części boiska. Jakby tego było mało, sędzia wrócił wrócił do sytuacji, która działa się kilkanaście sekund później i wyrzucił z boiska również Veltmana, uznając, że ten blokował strzał ręką w polu karnym. Ajax grał więc w 9, a Chelsea miała jedenastkę, którą na gola zamienił Jorginho. Nie minęło kilka minut, a było już 4:4. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła na głowę Zoumy, ten uderzył w poprzeczkę, ale do bramki piłkę dobił mocnym uderzeniem James. The Blues ruszyli jednak z huraganową akcją i prowadzili 5:4. Szczęśliwie jednak tym razem sędzia stanął na wysokości zadania i zauważył, że piłkę ręką dotykał w polu karnym Abraham i gol Cesara nie może zostać uznany. W 86 minucie mimo gry w 9, Ajax stworzył sobie groźną sytuację, a z okolicy 15 metra uderzał Alvarez. Strzał dobrze sparował na rzut rożny Kepa. Po chwili swój kunszt pokazał Onana, który z dosłownie kilku metrów odbił niesamowicie strzał napastnika Chelsea.

Chelsea FC 4:4 Ajax Amsterdam

0:1 Abraham (OG), 1:1 Jorginho (RK), 1:2 Promes, 1:3 Kepa (OG), 1:4 Van de Beek, 2:4 Cesar, 3:4 Jorginho, 4:4 James

Zostaw komentarz