Nie mogło być inaczej. Ajax łatwo przebrnął przez swoją pierwszą rundę KNVB Beker, pokonując w środowy wieczór HVV Te Werve.

Pierwsze minuty służyły Amsterdamczykom do tego, aby przystosować się do nietypowego boiska, które mocno odbiegało od tych, na których Joden grali w ostatnich tygodniach. W 10 minucie Ajax objął jednak prowadzenie. Po akcji Neresa i dużym zamieszaniu przed szesnastką, piłka trafiła na nogę Schuursa, który uderzeniem po ziemi pokonał bramkarza i zdobył swojego pierwszego gola dla klubu. Po kwadransie na 2:0 podwyższył Dolberg. Duńczyk otrzymał prostopadła piłkę od Eitinga, wyraźny błąd popełniła obrona Te Werve, a Duńczyk spokojnie pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam. Kolejne minuty bez żadnego zaskoczenia upłynęły pod znakiem przewagi Ajaksu, ale bez stuprocentowych okazji na kolejne gole. Ajax nie zamierzał forsować tempa i widać to było aż za bardzo. Sytuacji nie ułatwiało też bardzo dziwnie wyglądające boisko oraz rywal skupiony całą drużyną na obronie.

W 24 minucie bramkę numer jeden w swojej karierze w pierwszej drużynie mógł zdobyć Gravenberch. 16-latek uderzył bardzo dobrze z dystansu, ale golkiper sparował jego strzał na słupek. Po półgodzinie Ajax mógł cieszyć się z gola numer trzy. Eiting dośrodkował w pole karne, gdzie na długim słupku całkowicie niepilnowany był Van de Beek. Donny nie mógł mieć problemu z pokonaniem bramkarza i zdobyciem gola numer trzy. W 33 minucie kolejnego strzału spróbował Gravenberch. Młodzian znowu uderzył dobrze, ale bramkarz raz jeszcze był na posterunku. Dobitkę Labyada zablokowali obrońcy. W 38 minucie pierwszego gola w oficjalnym meczu zdobył również Labyad. Skrzydłowy przeciął tor lotu dośrodkowanej piłki i uderzeniem głową przelobował bramkarza gospodarzy. Dwie minuty później Amsterdamczycy mieli szansę na gola numer pięć. Świetną piłkę na dobieg posłał Gravenberch, Dolberg czujnie dojrzał Neresa, ale Brazylijczyk został zatrzymany przez defensywę i bramkarza. Minutę później skrzydłowy stanął przed jeszcze jedną szansę, ale przekombinował i zamiast oddać strzał, schodził bardziej w głąb pola karnego. Futbolówka trafiła jeszcze pod nogi Dolberga, który przymierzył z za szesnastki, ale piłka uderzyła w spojenie bramki.

W przerwie Erik ten Hag dokonał pierwszej zmiany, a Lang zastąpił na boisku Neresa. Druga część meczu mogła rozpocząć się od szybkiego, mocno kuriozalnego gola. Dośrodkowana w pole karne piłka sprawiła nad wyraz dużo problemów bramkarzowi i prawie by go przelobowała. Golkiper na raty naprawił jednak swój błąd. Minutę później bramkarz spisał się już bardzo dobrze, kiedy to sparował na rzut rożny uderzenie Labyada z rzutu wolnego. Marokańczyk swoją okazję miał jeszcze raz w 54 minucie, ale nie udało mu się zamknąć dośrodkowania Langa i piłka zamiast do bramki, przeleciała obok lewego słupka. Skrzydłowy swój cel osiągnął w końcu w 58 minucie. Labyad zdecydował się na uderzenie z okolicy 20 metra i przymierzył idealnie przy słupku, nie dając bramkarzowi żadnej szansy. Chwilę później Ten Hag zdecydował się na drugą zmianę i miejsce Van de Beeka zajął Ekkelenkamp.

W 66 minucie na 0:6 podwyższył właśnie Ekkelenkamp. Jurginho doskonale przyjął w powietrzu piłkę, zgasił ją na ziemie, powalczył z obrońcami i pokonał wychodzącego bramkarza. W 73 minucie nastąpiła ostatnia zmiana, a Dolberga zastąpił De Wit. W 81 minucie 16-letni Ryan Gravenberch w końcu osiągnął swój cel. Młody pomocnik próbował dzisiaj kilkukrotnie, ale w końcu uderzeniem z szesnastki pokonał bramkarza Te Werve.

HVV Te Werve 0:7 Ajax Amsterdam

0:1 Schuurs, 0:2 Dolberg, 0:3 Van de beek, 0:4 Labyad, 0:5 Labyad, 0:6 Ekkelenkamp, 0:7 Gravenberch

Ajax: Lamprou; Kristensen, Schuurs, Wöber, Bakker; Eiting, Van de Beek (Ekkelenkamp 58′), Gravenberch; Neres (Lang 46′), Dolberg (De Wit 75′), Labyad.

Zostaw komentarz