Z małą nerwówką na sam koniec, ale Ajax dość pewnie melduje się w 1/2 KNVB Beker. Rewanż za ostatnią niedzielę wzięty!

Amsterdamczycy spotkanie rozpoczęli z wysokiego C i już po 3 minutach cieszyli się z prowadzenia! Akcję w środku pola rozpoczął Mazraoui. Ziyech podał prostopadle w pole karne do Kristensena, który wycofał piłkę na wbiegającego Van de Beeka. Donny inteligentnie przepuścił piłkę, a będący za jego plecami Mazraoui wpakował ją do siatki. Dwie minuty później Ziyech sam próbował kończyć akcję, ale jego strzał został zablokowany. Marokańczyk sugerował zagranie ręką, ale Blom nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. Nacisk Ajaksu na bramkę gości nie zmniejszał się i w 9 minucie znowu zapachniało golem. Ziyech zagrał do Tadicia, poślizgnął się jeden z obrońców, a Serb posłał dośrodkowanie na Huntelaara. 35-latek musnął piłkę, ale nie zdołał skierować jej do bramki. Po kwadransie Joden podwyższyli na 2:0, a strzelcem gola został Donny van de Beek. Pomocnik wykorzystał piłkę, która spadła mu na nogę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i pokonał Hahna mocnym uderzeniem.

W 21 minucie zabrakło kilku centymetrów, a można byłoby się cieszyć z gola numer trzy. Ziyech zagrał w pole karne do Van de Beeka, który dośrodkował na głową Huntelaara. Napastnik uderzył dobrze, ale Hahn zdołał jednak wybić zmierzającą do bramki futbolówkę. Trzy minuty później podopieczni Ten Haga przeprowadzili ładną akcję, zakończoną inteligentnym przepuszczeniem strzałem Mazraouiego, niestety zablokowanym przez defensorów. Joden nie zwalniali jednak tempa i po chwili znowu zapachniało golem. Futbolówkę świetnie przejął w środku pola Magallan, piłka powędrowała w pole karne do Huntelaara, który świetnie zgrał do Van de Beeka. Strzał Donnego przeleciał jednak nad poprzeczką. Po chwili Ten Hag musiał dokonać pierwszej zmiany. Schone zmienił Mazraouiego, który swój ostatni strzał okupił kontuzją. W 38 minucie Ajax prowadził już 3:0 i zrobił to w najprostszy sposób. Blind posłał piłkę za linię obrony Heerenveen, Tadić wybiegł z za obrońców, zagrał spokojnie wzdłuż bramki, a tam futbolówkę za linię bramkową wepchnął przy asyście Schaarsa Van de Beek. Tuż przed przerwą ambitną próbę z kilkudziesięciu metrów podjął Ziyech, piłka zmierzała gdzieś pod poprzeczkę, ale Hahn świetnie sparował strzał na rzut rożny.

Na drugą połowę Erik ten Hag zdecydował się posłać na plac gry Neresa, a udział w spotkaniu zakończył Hakim Ziyech. Pierwszą okazję na gola w drugiej połowie Ajax miał w 50. minucie. Piłkę przejął Blind, który dobrze ruszył za akcją. W polu karnym dobrze znalazł go Van de Beek, ale strzał Daleya odbił bramkarz. Pięć minut później Blind ponownie znalazł się w polu karnym, tym razem po świetniej drużynowej akcji i wymianie kilku szybkich podań. Ponownie jednak Hahn zdołał odbić ten strzał. Chwilę później golkiper pewnie interweniował również po uderzeniu Tadicia z ostrego kąta. Druga część meczu nie była już jednak tak dynamiczna, czego można było się spodziewać. Ajax kontrolował mecz, ale przesadnie nie próbował szarżować na bramkę gości.

W 75 minucie Ten Hag dokonał ostatniej zmiany. Miejsce Tadicia zajął na skrzydle Vaclav Cerny. W 80 minucie Ajax zagrał kolejną niezłą akcję kombinacyjną. Neres wymienił piłkę z Van de Beekiem, ale Hahn raz jeszcze był w tym meczu na posterunku. W 84 minucie goście zdobyli gola na 3:1, chociaż wyjątkowo się nie natrudzili. Kuriozalny, absurdalny, nie do pomyślenia błąd popełnił Kristensen, który po prostu oddał piłkę ustawionemu w polu karnym rywalowi. Van Amersfoort z tej sytuacji skrzętnie skorzystał i mierzonym uderzeniem po długim słupku pokonał Onanę. Końcówka meczu mogła być bardzo nerwowa, ale od tego ma się w bramce Andre Onanę! W 89 minucie Kevin Blom wskazał na jedenastkę po faulu Magallana. Do karnego podszedł Sam Lammers, ale Kameruńczyk świetnie wyczuł jego intencje i odbił strzał.

Ajax Amsterdam 3:1 SC Heerenveen

1:0 Mazraoui, 2:0 Van de Beek, 3:0 Van de Beek, 3:1 Van Amersfoort

Ajax: Onana; Blind, De Ligt, Magallán, Kristensen; Mazraoui (Schöne 29′), De Jong, Van de Beek; Ziyech (Neres 46′), Huntelaar, Tadic (Cerny 75′).

Zostaw komentarz