MAMY TO! Po pięciu latach przerwy, Ajax ponownie zawita na De Kuip na finał KNVB Beker! Rewanż za styczeń wzięty.

W trzeciej minucie wydawało się, że Ajax może mieć pierwszą okazję na gola. Onana posłał długą piłkę za całą linię obrony, zaspał Martina, a Tadić ruszył w kierunku bramki. Czujny okazał się jednak Vermeer, który wyszedł i wygarnął futbolówkę. Feyenoord odpowiedział jednak zdecydowanie groźniej. W 7 minucie po świetnym zagraniu Van Persiego, pojedynek z Mazraouim wygrał Larsson. Skrzydłowy Feyenoordu już z pola karnego uderzył jednak w słupek bramki Onany. Minutę później znowu zapachniało golem dla gospodarzy, ale raz jeszcze Joden wyszli z sytuacji obronną ręką. Pierwszy kwadrans nie zapowiadał jednak niczego dobrego dla podopiecznych Ten Haga. W 19 minucie Ajax w końcu zdołał ponownie przedostać się w pole karne rywali. Piłkę otrzymał Ziyech, po którego strzale dobijał jeszcze Van de Beek. Uderzenie pomocnika po nodze obrońcy przeleciało jednak nad poprzeczką bramki. Rzut rożny przyniósł sporo zamieszania, ale brak zagrożenia pod bramką Vermeera.

W 25 minucie po dobrym odbiorze Schone Joden ruszyli z kontrą. De Jong zagrał do Tadicia, ten oddał piłkę Ziyechowi, ale Marokańczyk nie zdołał celnie przymierzyć i futbolówka przeszła obok prawego słupka. W 36 minucie Marokańczyk spróbował raz jeszcze, tym razem z przypadkowo odbitej piłki, ale i tym razem nie zdołał uderzyć celnie, posyłając piłkę nad poprzeczką. Sześć minut później Hakim uderzył raz jeszcze, znowu zgarniając przypadkową piłkę. Kąśliwy strzał zatrzymał się jednak na słupku bramki Vermeera i wyszedł poza plac gry. Chwilę później Amsterdamczycy zagrali naprawdę ładną akcję, Neres oddał piłkę Tadiciowi, ale Serb został zatrzymany w polu karnym i skończyło się tylko kornerem. Po dośrodkowaniu Schone z za pleców obrońcy wybornie wyskoczył jednak De Ligt, który mocnym uderzeniem głową pokonał Vermeera.

Druga część spotkania rozpoczęła się dla Ajaksu wybornie! Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka wróciła przed bramkę Vermeera, zablokowany został De Ligt, ale do futbolówki dopadł Tagliafico i tym razem nie było już wątpliwości, że wszystko jest w porządku i to Argentyńczyk wpisał się na listę strzelców. W kolejnych minutach w grze Ajaksu widać było więcej pewności siebie i spokoju, ale nie typowego odpuszczania do którego niestety jesteśmy przyzwyczajeni w tym sezonie. Amsterdamczycy grali twardo kontrolując sytuację. Po godzinie gry odważna próba przejęcia piłki przez Tagliafico mogła się skończyć fatalnie. Nico zostawił sporo wolnej przestrzeni, co natychmiast jedną prostopadła piłką wykorzystali rywale. Na szczęście dla Ajaksu źle zachował się Toornostra, który z ostrego kąta uderzył niecelnie, nie wybierając dobrze wbiegającego w szesnastkę Van Persiego.

W 64 minucie ekipa Ten Haga wyprowadziła cios numer trzy! Świetna akcja, kilka fantastycznych podań z pierwszej piłki wyprowadziły na pozycję Van de Beeka. Donny uderzył mocno, ale na dobrej wysokości dla bramkarza. Vermeer popełnił jednak błąd i przepuścił piłkę do siatki. Dwie minuty później z dystansu uderzał Larsson, ale Onana bez najmniejszego problemu złapał piłkę. W kolejnych minutach gracze Feyenoordu nieco przycisnęli, wykorzystując dość bierną postawę Amsterdamczyków. Ajax był zadowolony z wyniku i nie miał zamiaru szarżować po kolejne gole. W 78 minucie na zmianę zdecydował się Ten Hag. Miejsce Neresa zajął Dolberg, a na skrzydło przesunął się Tadić. Duńczyk bardzo szybko dał o sobie znać, bo już w pierwszym kontakcie z piłką ładnie ją opanował, ograł obrońcę i wywalczył rzut rożny. W 84 minucie w szeregach Ajaksu doszło do drugiej zmiany. Miejsce Van de Beeka zajął młody Dani de Wit. Na dwie minuty przed końcem w miejsce Tadicia pojawił się jeszcze Labyad. Marokańczyk chwilę później dobrze nabiegał na dogranie wzdłuż bramki Ziyecha, ale nieczysto trafił w piłkę i ta przeleciała wysoko nad poprzeczką.

Feyenoord Rotterdam 0:3 Ajax Amsterdam

0:1 De Ligt, 0:2 Tagliafico, 0:3 Van de Beek

Ajax: Onana; Mazraoui, De Ligt, Blind, Tagliafico; Schöne, De Jong, Van de Beek (De Wit 85′); Ziyech, Tadic (Labyad 89′), Neres (Dolberg 80′).

Zostaw komentarz