Ajax dość pewnie uporał się na swoim boisku z AZ Alkmaar, pieczętując tym samym wicemistrzostwo kraju.

Już w pierwszej minucie Ajax zameldował się w polu karnym AZ i mogło to skończyć się groźną okazją. Kluivert zagrał do Van de Beeka, ale ten nie zdołał obrócić się w szesnastce i zrobić sobie miejsca do oddania strzału. W odpowiedzi ruszyło AZ i kontra gości wyglądała przez chwilę naprawdę niebezpiecznie, ale podanie nieco za plecy nie dało napastnikowi szansy na wyjście sam na sam z Onaną. W ósmej minucie Ajax stworzył sobie szansę na zdobycie gola, ale nieco dokładności zabrakło Ziyechowi. Neres dopadł do odbitej piłki i wydawało się, że mógł strzelać na bramkę. Brazylijczyk zagrał jeszcze do Ziyecha, który szukał długiego słupka, niestety bez powodzenia. Marokańczyk uderzył również trzy minuty później, tym razem ze środka boiska, ale piłka minęła prawy słupek. Dwie minuty później okazję tuż przed bramką mógł mieć Van de Beek. Donny otrzymał podanie od Neresa, ale przyklejony do niego obrońca nie pozwolił na oddanie strzału.

W 19 minucie po zgraniu Huntelaara sam na sam z bramkarzem znalazł się Ziyech. Pomocnik miał jednak bardzo ostry kąt, co znacznie ułatwiło bramkarzowi interwencję. Kolejne fragmenty gry upłnęły pod znakiem optycznej przewagi Ajaksu, z której jednak nie wynikało nic. W 37 minucie do roboty wziął się De Ligt. Kapitan widząc indolencję kolegów z przodu przeprowadził ofensywną akcję, dograł idealnie przed bramkę, gdzie tylko głowę dołożył Van de Beek. Na pięć minut przed końcem AZ miało poważną szansę na wyrównanie, ale po napastnik przestrzelił w dobrej sytuacji w szesnastce. Obrona Ajaksu po raz kolejny doprowadziła jednak do groźnej sytuacji, bowiem wcześniej Alkmaar mogło mieć dwie sytuacje sam na sam, do których na szczęście nie doszło z powodu zagrania za plecy. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem Amsterdamczyków.

Druga część meczu rozpoczęła się od szybkiego ciosu, który chyba dobił AZ. Ziyech posłał długą, typową dla siebie piłkę, futbolówkę zgrał idealnie w tempo Huntelaar, a Kluivert spokojnie przyjął piłkę i pokonał Bizota w sytuacji sam na sam. W 52 minucie mogło być już 3:0. Fantastycznym podaniem akcję rozprowadził Schone. Ziyech zagrał do Neresa, a ten wycofał piłkę w okolice jedenastego metra na Kluiverta. Skrzydłowy uderzył nieco nieczysto, piłka odbiła się jeszcze od obrońcy i zmierzała w kierunku bramki, ale swój lot zakończyła tylko na zewnętrznej stronie słupka. Dwie minuty później Ajax miał rzut wolny niemalże na linii pola karnego, ale Schone nie zdołał umieścić piłki w siatce przenosząc piłkę nad poprzeczką.

Po godzinie gry Amsterdamczycy podwyższyli na 3:0, ale sędzia słusznie nie uznał gola. Neres dopadł do odbitej piłki po strzale Ziyecha, ale w momencie strzału znajdował się na wyraźnym spalonym. W 64 minucie Ten Hag dokonał pierwszej zmiany, a miejsce Huntelaara zajął Dolberg. W 69 minucie doskonałym uderzeniem popisał się Bel Hassani, ale Onana przeniósł piłkę nad poprzeczką. Na pięć minut przed końcem na boisko zameldował się Ekkelenkamp zmieniając Mazraouiego. Kilkadziesiąt sekund później wynik meczu ustalił David Neres. Skrzydłowy otrzymał piłkę od Ziyecha, uderzył z linii szesnastego metra i nie dał szans bramkarzowi kierując piłkę idealnie w okolice okienka bramki. Na minutę przed końcem Ten Hag zdecydował się na jeszcze jedną, nieco dziwną zmianę. Miejsce Neresa zajął Rasmus Kristensen.

Ajax Amsterdam – AZ Alkmaar 3:0 (1:0)

38. Van de Beek, 49. Kluivert, 87. Neres

Ajax: Onana; Mazraoui (87. Ekkelenkamp), De Ligt, Wöber, Tagliafico; Schöne, Ziyech, Van de Beek; Neres (90. Kristensen), Huntelaar (66. Dolberg), Kluivert.

AZ: Bizot; Svensson, Vlaar (79. Van Overeem), Hatzidiakos, Ouwejan (25. Wijndal); Midtsjø, Til, Koopmeiners; Jahanbakhsh, Druijf (64. Bel Hassani), Seuntjens.

Zostaw komentarz