Skuteczność na poziomie dna, ale trzy punkty na koncie Ajaksu. Mimo największej ilości oddanych strzałów w jednym meczu od ponad 5 lat, Ajax pokonuje Heraclesa najskromniej jak się da.

Ajax szybko zaczął to spotkanie i już w czwartej minucie miał szansę na objęcie prowadzenia. Dobrą akcję przeprowadził Neres, który przedostał się w pole karne i umiejętnie dograł do Van de Beeka. Uderzenie pomocnika trafiło jednak tylko w słupek bramki Heraclesa. W 12 minucie blisko celu był Schone. Duńczyk uderzył dobrze po zgraniu Ziyecha, ale golkiper Heraclesa przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po rzucie rożnym piłkę głową uderzał jeszcze Huntelaar, ale próba ta minęła bramkę. W 20 minucie Joden skonstruowali akcję, która naprawdę mogła się podobać. Kilka krótkich podań w pierwszej piłki w polu karnym i zgranie Kristensena wzdłuż bramki nie dało jednak gola, bo dobrze do końca zachowali się obrońcy gości. Kilkadziesiąt sekund później znowu w roli głównej wystąpił Neres. Brazylijczyk otrzymał piłkę w polu karnym, ograł jednego obrońcę, ale tym samym wyrzucił się za bardzo do boku, co tylko ułatwiło interwencję bramkarzowi. Ajax naciskał, dominował, ale w grze nie było widać wielkiego zaangażowania i chęci. Ekipa z Almelo na wiele też pozwalała i nie wyglądała na chętną do zdobycia jakichkolwiek punktów.

W 27 minucie goście spróbowali po raz pierwszy, ale od razu mogło to być zabójcze. Heracles wyszedł z kontrą rozprowadzoną przez Kuwasa, ale włączający się do akcji skrzydłowy niepotrzebnie ją zwolnił. Ostatecznie strzał Kuwasa przeleciał bardzo wysoko nad bramką Onany. Po półgodzinie formę bramkarza sprawdził Kristensen, ale uderzenie prawego obrońcy zmierzało w środek bramki i nie mogło zaskoczyć. Chwilę później Ajax miał kolejną szansę, ale znowu skończyło się fiaskiem…Ziyech zagrał bardzo dobrze do Neresa, skrzydłowy dograł do wbiegającego w pole karne Huntelaara, ale napastnik źle trafił w piłkę i ta ugrzęzła gdzieś tylko w nogach defensorów Heraclesa. W 35 minucie ponownie udało się skonstruować naprawdę ładną akcję w polu karnym, ale znowu zabrakło szczęścia i tym razem w poprzeczkę uderzał Kristensen. Minutę później Castro ponownie musiał pokazać swoje umiejętności, kiedy z okolicy szesnastki po ziemi uderzał Kluivert. W 39 minucie doskonała okację miał De Ligt, ale kapitan przestrzelił dosłownie będąc metr przed bramką rywali.

Druga część meczu rozpoczęła się od próby Hakima Ziyecha, ale ten strzał jak i wszystkie w pierwszej połowie nie znalazły drogi do siatki. W 50 minucie w polu karnym gości zakotłowało się tak, że aż dziw, iż piłka nie wpadła do siatki. Dużo miejsca w szesnastce miał Kluivert, ale młody skrzydłowy nie znalazł drogi do bramki. Kolegów w polu karnym dośrodkowaniem szukał jeszcze Kristensen, ale i tym razem nie udało się zaskoczyć Heraclesa. Przełamanie nadeszło w końcu w 62 minucie. Hakim Ziyech dograł piłkę na piąty metr przed bramkę, gdzie znalazł się Neres. Niepilnowany Brazylijczyk spokojnym uderzeniem posłał piłkę do siatki obok bezradnego Castro. W drugiej połowie Ajax nie miał jednak już tak wielu okazji do zdobycia bramki i miał wyraźne problemy z przełamaniem defensywy gości.

Na dwadzieścia minut przed końcem fantastyczną sytuację zmarnował Kluivert. Skrzydłowy dopadł do bezpańskiej piłki zagrywanej wcześniej przez Neresa, ale z kilkunastu metrów fatalnie spudłował. W 73 minucie znowu zapachniało golem. Najpierw w pole karne wpadł Neres, ale jego zagranie wzdłuż bramki nie zostało przecięte przez żadnego z kolegów. Sekundy później z szesnastki próbował jeszcze Van de Beek, ale Castro pewnie złapał piłkę. Cztery minuty później można sobie było zadać pytanie jakim cudem piłka nie wpadła do bramki. Ponownie w polu karnym znalazł się Neres i ponownie dobrze znalazł partnera. Kluivert uderzył mocno przy słupku, ale Castro sparował trudną piłkę na rzut rożny.

Ajax Amsterdam – Heracles Almelo 1:0 (0:0)

63. Neres

Ajax: Onana; Kristensen (75. Siem de Jong), De Ligt, Wöber, Tagliafico; Schöne, Van de Beek, Ziyech; Neres (81. Mazraoui), Huntelaar (86. Dolberg), Kluivert.

Heracles: Castro, Breukers, Droste, Wuytens, Baas, Van Ooijen (87. Vermeij), Monteiro, Duarte (81. Darri), Nevratil, Gladon, Kuwas (65. Jakubiak).

Zostaw komentarz