Po kompromitującej wpadce w Lidze Europy, Ajax i Marcel Kezier nie mieli dzisiaj miejsca na potknięcia. Po mocno przeciętnym, w żaden sposób nie porywającym meczu, Joden pokonali Venlo i wygrali po raz drugi w tym sezonie.

Pierwszą groźną okazję na zdobycie gola mieli gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego mocne uderzeni głową zaledwie o centymetry minęło bramkę Andre Onany. W pierwszych dziesięciu minutach gracze Ajaksu nie potrafili w żaden sposób zagrozić bramce gospodarzy. Pierwszy strzał na bramkę udało się oddać w 18 minucie, ale uderzenie Cernego sparował jeszcze obrońca i bramkarz nie miał najmniejszych problemów z obroną tego strzału.

Niestety kolejne minuty niewiele zmieniały. Ajax miał już co prawda optyczną przewagę na boisku, ale nie przekładało się to na żadne sytuacje. Strzały czy akcje Younesa kończyły się na pewnej interwencji obrony Venlo. W 30 minucie z dystansu próbował Van de Beek, ale piłka o kilka, może kilkanaście centymetrów przeleciała nad poprzeczką bramki. Venlo odpowiedziało w 37 minucie, ale Onana nie miał problemów ze złapaniem piłki uderzonej z szesnastego metra. Ostatnią godną odnotowania sytuacją był strzał Younesa, który niestety również zakończył swój lot w trybunach.

Od początku drugiej połowy na boisku pojawili się David Neres i Klaas-Jan Huntelaar. Boisko opuścili natomiast Cerny i Dijks. Keizer dał tym samym do zrozumienia, że Ajax musi zacząć grać bardziej ofensywnie. Drugie 45 minut od uderzenia z dystansu rozpoczął Dolberg, ale piłka ledwo doleciała do bramki gospodarzy. Dwie minuty później blisko gola był Neres. Brazylijczyk dośrodkowywał piłkę w pole karne, ta odbiła się jeszcze od obrońcy i niemalże przelobowała golkipera. W 55 minucie Ajax w końcu osiągnął swój cel. Younes dośrodkował piłkę w pole karne, doskonale zgrał ją Huntelaar, a Donny van de Beek pewnym strzałem pokonał bramkarza. Od tego momentu sytuacja wróciła jednak “do normy”. Ajax bez większego pomysłu wymieniał piłkę między obrońcami, a raz po raz do przodu próbował wyjść jedynie De Jong. Joden wyglądali na zadowolonych z prowadzenia i starali się raczej nie popełnić błędu, który skutkowałby utratą gola.

W 70 minucie w końcu jednak świetną piłką popisał się Van de Beek. Pomocnik znalazł Neresa, który przelobował wychodzącego z bramki golkipera i podwyższył prowadzenie. W 79 minucie swój debiut w Ajaksie zaliczył Maximilian Wober. Austriak zmienił na boisku De Jonga. W tej samej minucie z obroną Venlo zabawił się Younes, ale Niemiec z ostrego kąta nie zdołał pokonać bramkarza. W 82 minucie Ajax miał świetną szansę na podwyższenie rezultatu, ale okazji nie wykorzystał Huntelaar. Doświadczony napastnik po zamieszaniu w polu karnym uderzył na bramkę Venlo, ale bramkarz zdołał odbić jego strzał, a następnie zablokować dobitkę.

VVV Venlo – Ajax Amsterdam 0:2 (0:0)

55. Van de Beek, 70. Neres

Venlo: Unnerstall, Rutten, Promes, Roseler, Labylle (63. Dekker), Leemans (82. Amenyido), Post, Van Crooy, Seuntjens, Tissoudali (71. Hunte), Thy.

Ajax: Onana; Veltman, De Ligt, Viergever, Dijks (46. Huntelaar); Van de Beek, De Jong (80. Wober), Ziyech; Cerny (46. Neres), Dolberg, Younes.

Zostaw komentarz