Kolejny mecz, kolejne rozczarowanie, kolejna porażka, kolejny brak pomysłu chęci i zaangażowania. Słaby jest Ajax Erika ten Haga i nie ma co się oszukiwać.

Pierwszą dogodną szansę do zdobycia gola Ajax miał już w drugiej minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, akcje zamykał Siem de Jong. Uderzenie minęło jednak bramkę Vitesse. Kolejną akcję Ajax próbował zbudować w 8 minucie, ale zgranie Neresa nie znalazło w polu karnym żadnego z partnerów. Kluivert próbował jeszcze przepuszczać piłkę do Taglafico, ale Argentyńczyk miał zbyt mało miejsca, aby coś zdziałać. Po kwadransie gry to Vitesse niespodziewanie objęło jednak prowadzenie. Fenomenalnym uderzeniem z dystansu popisał się For. Pomocnik gospodarzy huknął idealnie w samo okienko nie dając szans na obronę tego uderzenia. Zawodnik miał jednak zbyt wiele czasu na złożenie się do strzału, bo bardzo statycznie zachował się Justin Kluivert.

W 22 minucie Joden mieli rzut wolny tuż przed polem karnym, ale niezbyt dobrym strzałem popisał się Schone i w dalszym ciągu gospodarze byli na prowadzeniu. Trzy minuty później blisko celu był De Ligt, ale środkowy obrońca uderzył głową obok lewego słupka. Vitesse starało się szybko kontrować i przy odrobinie szczęścia mogło się to wszystko źle skończyć dla Ajaksu. W polu karnym padł Mount, ale Kuipers uznał, że Tagliafico nie faulował angielskiego pomocnika gospodarzy. Pierwsze półgodziny upłynęło pod znakiem optycznej przewagi Joden, ale co z tego? Ekipa Ten Haga wymieniała dużo podań, co zdaniem menadżera jest oznaką dominacji…To Vitesse jednak prowadziło i miało lepsze sytuacje do zdobycia bramki. W 32 minucie gospodarze przejęli piłkę, Serero zagrał w pole karne, gdzie jednak w obrońcę trafił Linnsen. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego ekipa z Arnhem powinna prowadzić już 2:0, ale piłkę z linii bramkowej wybijał Ziyech. Tuż przed przerwą swoją szansę miał jeszcze Matavz. Błąd popełnił Veltman, który wyłożył napastnikowi piłkę idealnie na strzał. Onana spokojnie złapał jednak futbolówkę.

Sygnał do ataku w drugiej połowie chciał dać De Ligt, ale strzał obrońcy z dystansu daleki był od tego Foora z pierwszej połowy. Przez kolejne dziesięć minut nic się nie działo, więc Ajax postanowił nieco rozruszać ten mecz. De Ligt wymieniał piłkę z Woberem, Austriak w końcu w karygodny sposób stracił piłkę przed polem karnym, Linssen zabrał się z futbolówką i pokonał Onanę w sytuacji sam na sam. Kameruńczyk był bliski odbicia piłki, ale niestety nie dał rady. W 58 minucie Ten Hag w miejsce Kluiverta posłał Younesa, a Cassierra zmienił Maxa Wobera. Ofensywna zmiana dała efekt, bo już w 61 minucie gola zdobył Cassierra. Kolumbijczyk uderzył głową po rzucie rożnym, a piłka niemal wturlała się do bramki Vitesse. Minutę później mogło być 2:2. Błąd defensywy Vitesse wykorzystał Younes, ale strzał Niemca trafił tylko w słupek. Gospodarze nie zamierzali jednak cofnąć się do obrony i próbowali wykorzystać fakt, że Ajax gra trójką w obronie. Swoją okazję na gola miał Matavz, ale strzał napastnika trafił w De Ligta, a futbolówkę nad poprzeczką przeniósł jeszcze Onana. Joden wiedzieli, że nie mają już nic do stracenia i kolejne szanse na gola były oczywistością.

W 66 minucie dośrodkowywał Ziyech, błąd popełnił Passver, a Cassierra przy odrobinie szczęścia mógł trafić na 2:2. Na dwadzieścia minut przed końcem gospodarze ponownie prowadzili dwoma golami. Najlepiej i najwyżej w polu karnym wyskoczył Kashia, piłka trafiła tuż przed bramkę, źle pokrył Ziyech, a Linssen trafił z najbliższej odległości po raz drugi w tym meczu. W 75 minucie golkipera z Arnhem sprawdził Cassierra, ale doświadczony bramkarz sparował lekki strzał napastnika na rzut rożny. Dwie minuty później idealnę okazję miał Neres, ale Brazylijczyk gdzieś zatracił swoją strzelecką formę. Skrzydłowy dobrze przejął piłkę w polu karnym, ale wydaje się, że zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału, a kiedy się na to zdecydował, piłkę zdołał odbić bramkarz. W 81 minucie sam na sam z bramkarzem znalazł się Cassierra, ale również nie popisał się skutecznością, którą imponuje w Jong Ajax. Ilość szans jakie miał Ajax w końcu dało efekt. Ziech zagrał na lewą stronę, Younes zgrał tuż przed linię bramkową, a formalności dopełnił Siem de Jong. Gol na 3:2 dawał nadzieje na to, że może uda się ugrać chociaż jeden punkt.

Vitesse Arnhem 3:2 Ajax Amsterdam

Zostaw komentarz