Ajax ponownie nie rozegrał spotkania, które porwałoby kibiców zgromadzonych na stadionie. Po średnim meczu wygrywamy jednak ważny mecz z Rodą i pozostajemy w grze o tytuł.

Spotkanie rozpoczęło się dla Ajaksu dramatycznie. Już w pierwszej minucie gospodarze objęli prowadzenie. Zaczęło się od straty Schone w środku pola, następnie z piłką w polu karnym minęli się Veltman i Onana, a strzału nie zablokował Kristensen. Futbolówkę z linii bramkowej wybijał jeszcze De Jong, ale arbiter uznał, że przekroczyła ona linię całym obwodem. Ajax ruszył do ataku i chciał szybko wyrównać. W 3 minucie piłkę tuż przed bramką miał Ziyech, ale Marokańczyk zbyt długo się zastanawiał i strzał został zablokowany. Starania Ajaksu o wyrównanie przyniosły skutek już w 12 minucie, kiedy do siatki trafił niezastąpiony w tym sezonie Van de Beek. Pomocnik spokojnie wykończył akcję i wykorzystał podanie Tagliafico. Po kwadransie wróciliśmy więc do gry i mecz rozpoczął się od nowa. Po wyrównaniu wydawało się, że wszystko będzie już szło po naszej myśli, ale tak niestety nie było. To Roda zaczęła znowu mocniej naciskać szukając swojej drugiej szansy na objęcie prowadzenia. Akcje nie przynosiły żadnego rezultatu, ale niewątpliwie nie tak znowu wyobrażaliśmy sobie ten mecz.

W 25 minucie Joden zdołali jednak wyjść na prowadzenie. Szybka kontra z udziałem Kluiverta zakończyła się podaniem do Ziyecha. Marokańczyk zwiódł jednego obrońcę, a następnie uderzył na tyle mocno i precyzyjnie, że bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki. Od tego momentu ekipa Ten Haga w końcu zaczęła dominować na boisku tak jakby się tego oczekiwało od początku. Po półgodzinie blisko gola był Schone, ale jego uderzenie świetnie odbił na rzut rożny golkiper. Jeszcze wcześniej Ajax kilka razy fajnie wymienił piłkę przed polem karnym Rody, ale niestety nie skończyło się to żadną szansą na gola. W 36 minucie do ofensywnej akcji znowu świetnie włączył się Tagliafico, ale podanie Argentyńczyka okazało się zbyt mocne dla Huntelaara i doświadczony napastnik nie przeciął lotu piłki. Futbolówka po chwili wróciła jeszcze w pole karne, ale Nico nie zdołał oddać strzału. Do końca pierwszej połowy Ajax spokojnie robił swoje, rozegrał kilka ciekawych akcji kombinacyjnych, ale poważniejszych sytuacji po naszej stronie już nie było. Sytuację miała natomiast Roda i niewiele brakowało, a zdobyłaby bramkę na 2:2. Potężne uderzenie z okolicy szesnastki dobrze odbił jednak Onana, rehabilitując się za popełniony przy stracie bramki błąd.

W drugą połowę lepiej wejść mogła Roda, bo jak dziecko dał się ograć Veltman. Dośrodkowanie w pole karne wyjaśnił jednak Tagliafico. Po chwili kapitan Ajaksu znowu został ograny, ratował się faulem i otrzymał żółtą kartkę. Po godzinie gry strzału z dystansu próbował Gustafsson i mimo, że było to uderzenie wysoko nad bramką, był to najciekawszy moment ostatniego kwadransa. Ajax stał w miejscu i nie potrafił rozegrać ani jednej dobrej akcji. Uczciwie trzeba przyznać, że lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. Roda nie tworzyła sobie raz po raz wielkich okazji, ale potrafiła przeprowadzić ciekawą kontrę.

Ajax obudził się w 74 minucie, a właściwie obudził się grający beznadziejny mecz Huntelaar. Doświadczony napastnik w końcu zamiast tracić piłkę rozprowadził ją z kolegami, ruszył za futbolówką i zdobył gola. Asystę zaliczył grający dobre spotkanie Van de Beek. Joden prowadzili dwoma golami i wszystko wydawało się być rozstrzygnięte. Były to jednak pozory, bo już w kolejnej akcji gospodarze mogli trafić na 2:3. Napastnik Rody znalazł się w polu karnym, ale uderzenie z ostrego kąta minęło lewy słupek bramki Onany. W kolejnych minutach mecz przybrał szalone tempo i w przeciągu zaledwie kilku minut z 1:3 zrobiło się 2:4! Najpierw gola kontaktowego zdobyła Roda, po tym jak fatalny błąd popełnił Frenkie de Jong. Młody zawodnik dał się ograć jak dziecko, a napastnik gospodarzy ze spokojen zdobył bramkę. Ajax potrzebował na odpowiedź tylko minuty. Kluivert zagrał do Tagliafico, a Argentyńczyk po raz drugi dobrze dostarczył piłkę w pole karne, gdzie akcję wykończył Huntelaar. Drugie trafienie napastnika zamazało nieco jego plamę słabego występu z dużą ilością strat.

Roda JC Kerkrade – Ajax Amsterdam 2:4 (1:2)

2. Gustafson, 80. Vancamp – 11. Van de Beek, 24. Ziyech, 74. Huntelaar, 82. Huntelaar

Roda: Jurjus; Dijkhuizen, Auassar, Banggaard, Vansteenkiste; El Makrini, Ndenge (75. Vancamp); Rosheuvel, Gustafson, Avdijaj (24. Milts); Ngombo.

Ajax: Onana; Kristensen, Veltman, Frenkie de Jong, Tagliafico; Schöne, Van de Beek, Ziyech (78. Siem de Jong); Neres (87. Mazraoui), Huntelaar, Kluivert (84. Younes).

Zostaw komentarz