Ajax w końcu zwycięski! W meczu drugiej kolejki Eredivisie podopieczni Marcela Keizera pokonali Groningen 3:1 i tym samym zaliczyli pierwszą oficjalną wygraną w tym sezonie.

W pierwszej części pojedynku w Amsterdamie nie oglądaliśmy porywającego widowiska. Zgodnie z oczekiwaniami Ajax szybko osiągnął przewagę w posiadaniu piłki. Pierwsza okazja przyszła w siódmej minucie. Z bliskiej odległości uderzał Cerny, ale świetnie między słupkami spisał się Padt. Groningen odpowiedziało pięć minut później. Indywidualnie z piłką ruszył Veldwijk. Swoją akcję zakończył strzałem wprost w ręce Onany.

W 17. minucie bliski szczęścia był Hakim Ziyech. Uderzenie pomocnika zatrzymało się na słupku. Niestety od tamtego momentu tempo meczu wyraźnie spadło. Ajax wyraźnie nie miał pomysłu na grę i sforsowanie obrony przyjezdnych. W oczy rzucała się przerażająca liczba bezmyślnych dośrodkowań, które niczego dobrego nie przynosiły. Zmieniło się to w 38. minucie. Ziyech w ciemno wrzucił futbolówkę w pole karne, gdzie świetnie znalazł się Huntelaar i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Tuż przed przerwą Marokańczyk oddał jeszcze dwa niecelne strzały z dystansu. Obie drużyny schodziły więc na przerwę z wynikiem 1:0.

Amsterdamczycy chcieli z przytupem rozpocząć drugą połowę i tak też zrobili. Najpierw Kluiverta powstrzymał Padt, ale chwilę później golkiper nie miał szans przy uderzeniu Ziyecha. Pomocnik w 48. minucie podwyższył prowadzenie Ajaksu pewnym uderzeniem przy słupku. Druga bramka ułatwiła zadanie gospodarzom, którzy kontrolowali przebieg meczu w kolejnych minutach. Sytuacja uległa zmianie w 73. minucie. Idrissi popisał się fantastycznym uderzeniem w okienko bramki Onany. Było więc 2:1, co zwiastowało nerwową końcówkę.

Keizer szybko zareagował wprowadzając na boisko Dolberga i Schone. Starszy z Duńczyków natychmiast zrobił co do niego należy i wprowadził uspokojenie na placu gry. A zrobił to w sposób wyśmienity. Trzy minuty po wejściu Schone potężnym uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Padta i przywrócił bezpieczne prowadzenie. Joden mieli jeszcze niezłe sytuacje na czwartego gola, ale zabrakło skuteczności. Ajax dość pewnie, ale średnim stylu poradził sobie na własnym stadionie z Groningen. Dopisujemy trzy punkty, ale wciąż z niepewnością patrzymy na następny tydzień, który przyniesie trudne wyjazdy do Trondheim i Venlo.

Ajax Amsterdam – FC Groningen 3:1 (1:0)

38. Huntelaar, 48. Ziyech, 79. Schone – 73. Idrissi

Ajax: Onana; Veltman, De Ligt, Viergever, Dijks; Van de Beek, De Jong (77. Schone), Ziyech; Kluivert (76. Dolberg), Huntelaar, Cerny (82. Neres).

Groningen: Padt, Te Wierik (65. Kane), Reijnen, Larsen, Warmerdam; Bacuna, Jenssen, Mahi (58. Idrissi), Drost, Hrustic (38. Van Weert), Veldwijk.

Zostaw komentarz