Słaba pierwsza połowa i bardzo dobra druga. Ajax bez problemu pokonał SC Heerenveen w meczu szóstej kolejki Eredivisie.

Pierwszy strzał w tym meczu już w 1 minucie oddało Heerenveen, ale futbolówka przeleciała wysoko nad bramką Onany. W 5 minucie Onana musiał interweniować po raz pierwszy. Błąd popełnił Schuurs, a Van Bergen oddał strzał tuż sprzed pola karnego. Kameruńczyk pewnie jednak złapał piłkę lecącą w środek bramki. Ajax odpowiedział w 7 minucie. Świetnie zachował się Tadic, który piętką dograł do Veltmana. Joel dośrodkował w pole karne, ale tam piłki nie sięgnął Alvarez. Kilkadziesiąt sekund później Serb posłał świetną podcinkę do Promesa, ten zgrał do Huntelaara, ale strzał 36-latka odbił z najbliższej odleglości Hahn. Po chwili sędzia wskazał jednak na pozycję spaloną Promesa, więc ewentualny gol i tak nie zostałby uznany. W 10 minucie Tadic ponownie rozegrał piłkę z Veltmanem, który posłał piłkę wzdłuż bramki, ale czujnie zachował się Hahn, który wybił tą mocno wstrzeloną piłkę. Dwie minuty później Joden stanęli przed bardzo poważną szansą na gola. Świetną piłkę posłał Schuurs, a tuż przed polem karnym faulowany był Tagliafico. Do piłki podszedł Huntelaar, którego uderzenie trafiło w…plecy Tadicia i poszybowało pod poprzeczkę bramki Heerenveen. Chwilę później z dobrej pozycji uderzał Promes, ale bramkarz łatwo poradził sobie z tym uderzeniem.

W 21 minucie ekipa Ten Haga powinna prowadzić już 2:0! Ziyech posłał cudowną piłkę w pole karne na Veltmana, który zgrał umiejętnie do Alvareza. Meksykanin z bliskiej odległości nie uderzył jednak najlepiej i piłkę na linii bramkowej zatrzymał Hahn. Niewykorzystana sytuacja się zemściła i już minutę później było 1:1. Fatalnie zachował się Blind, który dał ograć się jak dziecko, a niewiele lepiej spisał się Schuurs, który zamiast kryć rywala postanowił ustawić się gdzieś na linii bramkowej. Niekryty napastnik spokojnie posłał piłkę do bramki. Po półgodzinie, ekipa gości mogła ponownie z niczego zdobyć gola. Jeden błąd, szyba kontra i sytuacja sam na sam, w której jednak Onana uratował kolegów przed niespodziewaną stratą kolejnej bramki. Kameruńczyk nie dał jednak rady już dwie minuty później, kiedy Odgaard wpakował piłkę do siatki. Kolejny fatalny błąd popełniła jednak para Blind-Schuurs, która dała się ograć jednemu rywalowi. Na całe szczęście do gry wszedł VAR i decyzją sędziego gol nie został uznany. Arbiter słusznie dopatrzył się faulu na Veltmanie w środkowej strefie boiska. W 34 minucie bardzo groźnie z odbitej piłki uderzył Tagliafico, ale Hahn odbił piłkę przed siebie. Żaden z graczy nie zdołał jednak wpakować jej do bramki i skończyło się tylko na rzucie rożnym. W 42 minucie goście znowu rozpracowali z wielką łatwością obronę Ajaksu. Strzał z ostrego kąta pewnie złapał Onana. W 44 minucie odbitą piłkę próbował z szesnastego metra skierować do siatki Veltman, ale skiksował i nie trafił nawet w światło bramki. W doliczonym czasie gry, Ajax uratował Tagliafico! Nico wyskoczył doskonale do dośrodkowania Promesa z rzutu rożnego i wbił gwoździa tuż pod poprzeczkę bramki gości.

Pierwszą ciekawą akcję w drugiej części, Ajax zaprezentował w 49 minucie. Veltman posłał długą piłkę na drugą stronę to Tadicia, Serb zagrał do Ziyecha, który podcinką szukał Nico. Ostatecznie uderzał ustawiony tyłem do bramki Promes, ale piłka poleciała daleko od prawego słupka. Dwie minuty później swojego debiutanckiego gola zaliczył jednak Schuurs. Ziyech rozegrał szybki rzut rożny, całkowicie zaspała obrona Heerenveen, a Tadic zupełnie niepilnowany, posłał piłkę na długi słupek. Schuurs nie mógł zrobić niczego innego jak tylko wpakować piłkę z metra do pustej bramki. W 59 minucie swoje drugie trafienie zanotował Tagliafico! Argentyńczyk w cudowny, nieco ekwilibrystyczny sposób wykończył dośrodkowanie Ziyecha, swoją drogą równie piękne. Dwa szybkie gole niesamowicie uskrzydliły Ajax, który zaczął grać pięknie, technicznie i porywał kolejnymi akcjami Arenę. W 63 minucie Ten Hag zdecydował się na pierwszą zmianę. Miejsce Tadicia zajął Neres. W 68 minucie Joden rozegrali kolejną dobrą akcję. Ziyech sklepał piłkę z Alvarezem, ale został zablokowany. Piłka powędrowała jeszcze w pole karne, gdzie świetni zastawił się i zgrał Huntelaar. Z bliskiej odległości piłkę wysoko nad bramką posłał jednak Alvarez.

Na dwadzieścia minut przed końcem swojej szansy szukał również Ziyech, ale jego uderzenie pod poprzeczkę, doskonale odbił Hahn. W 77 minucie przed swoją pierwszą szansą mógł stanąć Huntelaar, ale doświadczony napastnik tylko lekko strącił piłkę po zagraniu Schuursa i nie mógł tym zaskoczyć bramkarza. Minutę później centymetry od szczęścia był Neres. Brazylijczyk przeprowadził samotną akcję, wszedł w pole karne, huknął jak z armaty, ale tylko w słupek. Na dziesięć minut przed końcem, Ten Hag posłał na murawę Marina, który zmienił Alvareza. W 83 minucie na murawie zameldował się po kontuzji Siem de Jong, a boisko opuścił Promes. Do końca meczu, Ajax przeważał, ale nie potrafił już stworzyć sobie żadnej sytuacji, nie dążącą do tego z wielką zawziętością.

Ajax Amsterdam 4:1 SC Heerenveen

14. Tadić, 45+2. Tagliafico, 52. Schuurs, 58. Tagliafico – 22. Odgaard

Ajax: Onana; Veltman, Schuurs, Blind, Tagliafico; Álvarez (80. Marin), Martínez, Promes (83. De Jong); Ziyech, Huntelaar, Tadić (63. Neres).

Heerenveen: Hahn; Floranus, Dresevic, Botman, Woudenberg; Veerman, Faik, Kongolo; Ejuke (65. Dreyer), Odgaard (65. Halilovic), Van Bergen.

Zostaw komentarz