Niełatwe są wyjazdy Ajaksu do Hagi, ale tym razem było jednak inacze. Amsterdamczycy wywożą z trudnego zazwyczaj terenu pewne trzy oczka.

Ajax rozpoczął mecz w Hadze ofensywnie, bowiem bez Lasse Schone, a z Kasperem Dolbergiem i Davidem Neresem w jedenastce. Amsterdamczycy mieli w pierwszej połowie znaczną przewagę, dominowali w każdym fragmencie, ale ponownie mieli problem z wykończeniem sytuacji, które były. Szanse mieli między innymi De Jong oraz Dolberg.

Niespodziewanie to gospodarze objęli prowadzenie, po tym jak piłkę do siatki skierował El Khayati. Było to pierwsze i jedyne uderzenie ADO w kierunku bramki Onany. Odpowiedź przyszła na szczęście bardzo szybko. Po akcji Blinda przed bramkarzem znalazł się Van de Beek i tym razem nie miał problemu z pokonaniem Zwinkelsa. Jeszcze przed przerwą udało się objąć prowadzenie, po tym jak w szesnastce padł Dolberg. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a gola zdobył Tadić.

Druga część spotkania rozpoczęła się mocno sennie. Ajax miał piłkę, ale nie śpieszył się do tego, aby zbliżyć się pod bramkę Zwinkelsa. Po raz pierwszy golem mogło zapachnieć w 54 minucie. Van de Beek posłał długą piłkę do Dolberga, ale Duńczyk niezbyt agresywnie zabierał się z piłką w pole karne i ostatecznie padł w szesnastce bez większej pomocy defensora ADO. Gospodarze pierwszy raz zbliżyli się do bramki Onany kilka minut później. Przypadkowo po uderzeniu futbolówka trafiła pod nogi Necida. Blisko Czecha był jednak De Ligt, który uniemożliwił mu strzał z kilku metrów. Pierwszy celny strzał na bramkę Zwinkelsa udało się oddać w 63 minucie. Tadić dośrodkował w pole karne, Dolberg doszedł do uderzenia, ale raczej tylko musnął piłkę w środek bramki ADO. Na dwadzieścia minut przed końcem świetnie zachował się De Jong. Frenkie poradził sobie doskonale z pressingiem rywali, po czym dograł na wolne pole do Tadicia. Serb próbował zagrywać wzdłuż bramki, ale ponownie nic z tego nie wyszło i wynik spotkania się nie zmieniał.

Minutę później przed swoją szansą mógł stanąć Van de Beek. Pomocnik otrzymał futbolówkę na 16 metrze od Ziyecha, ale nie zdecydował się na strzał tylko kolejną próbę rozegrania piłki na małej przestrzeni. Ajax niezbyt przekonująco, ale szukał kolejnych szans. W 73 minucie po zagraniu Tadicia w polu karnym znalazł się Dolberg. Uderzenie po krótkim słupku wylądowało tylko w bocznej siatce. W 74 minucie w końcu udało się zdobyć gola numer trzy. Ponownie bardzo dobrze zachował się De Jong, który rozprowadził świetnie akcję, dograł do Ziyecha, a Marokańczyk podciągnął sobie nieco piłkę i uderzył po długim słupku bramki wystarczająco celnie i mocno, aby pokonać Zwinkelsa. Trzy minuty później jasne było już, że ADO punktów nie zdobędzie. Kolejną wyborną akcję wyprowadził De Jong, który uruchomił Van de Beeka. Donny dograł idealnie wzdłuż na wbiegającego Dolberga, który nie mógł mieć problemów z wpakowaniem piłki do siatki. Po tym golu Duńczyk opuścił boisko, a na murawie zameldował się Klaas-Jan Huntelaar. W 83 minucie gola numer dwa zapisał na swoje konto Ziyech. Marokańczyk wyłuskał piłkę spod nóg Immersa w szesnastce i z pomocą rykoszetu pokonał Zwinkelsa. W 88 minucie na ostatnią zmianę zdecydował się Ten Hag. Miejsce Ziyecha zajął Labyad.

ADO Den Haag 1:5 Ajax Amsterdam

1:0 El Khayatti, 1:1 Van de Beek, 1:2 Tadić (RK), 1:3 Ziyech, 1:4 Dolberg, 1:5 Ziyech

Ajax: Onana; Mazraoui, De Ligt, Blind, Tagliafico; Van de Beek, De Jong; Neres, Ziyech (88′ Labyad), Tadic (74′ Schöne); Dolberg (78′ Huntelaar).

Zostaw komentarz