Ajax nie zachwycił, ale zrobił swoje i pewnie pokonał dzisiaj ekipę VVV Venlo.

W 4 minucie Amsterdamczycy mieli rzut wolny przed polem karnym i od razu zapachniało sytuacją sprzed tygodnia. Tym razem jednak Lasse Schone przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki. W 11 minucie po raz pierwszy poważnie zapachniało golem. Po zagraniu Tadicia piłkę wybornie wyłuskał Tagliafico, od razu posyłając dośrodkowanie do Dolberga. Duńczyk zaskoczył bramkarza uderzeniem piętką, ale nie na tyle, aby zdołać go pokonać. Po kwadransie szczęścia z dystansu szukał Ziyech, ale uderzył obok bramki. Pierwszy kwadrans niestety nie pokazał, że w Ajaksie coś się zmieniło w porównaniu do ostatnich spotkań. Niestety kolejne minuty upływały, a w grze nic się nie zmieniało. Ajax dominował, ale grał słabo, zbyt wolno, bez pomysłu i co przerażające, bez większego zaangażowania. W 36 minucie podopieczni Ten Haga w końcu wyszli na prowadzenie. Kolejny rzut wolny tym razem udało się zamienić na gola. Z prawej strony idealnie nad murem przymierzył Hakim Ziyech. W doliczonym czasie gry dość przypadkowo piłka dotarła w kole karne do Van de Beeka, ale Unerstall bardzo dobrze odbił jego uderzenie, a sędzie zakończył żenujące 45 min.

Drugą połowę Ajax rozpoczął równie słabo co pierwszą, ale w 53 minucie zdobył gola numer dwa. Po serii podań futbolówka trafiła do Dolberga, który w nieco ekwilibrystyczny sposób upadając już na ziemię posłał piłkę w samo okienko bramki Venlo. Po godzinie na tablicy wyników widniał już wynik 3:0. Ziyech zagrał do Kristensena, którego strzał odbił do boku Unerstall. Z za pleców obrońcy wyskoczył jeszcze Tadić i wpakował piłkę do pustej bramki. W 62 minucie miejsce Tagliafico zajął na murawie Sinkgraven. Na dwadzieścia minut przed końcem na murawie zameldował się Neres, a swój udział w tym spotkaniu zakończył Dusan Tadić. Na osiem minut przed końcem Huntelaar zmienił jeszcze Dolberga. Ajax kontrolował przebieg meczu, ale nie grał niczego rewelacyjnego. Śmiało można powiedzieć, że był to wręcz usypiający futbol. W 85 minucie swoje trafienie zaliczył Neres. Ziyech podał w pole karne, a Brazylijczyk wziął na plecy dwóch obrońców, po czym musnął piłkę, a ta wtoczyła się wolno za linię bramkową. Kilkadziesiąt sekund później na 5:0 podwyższył Huntelaar. 35-latek otrzymał podanie wzdłuż bramki od Neresa i spokojnie posłał piłkę do pustej już bramki. W doliczonym czasie gry bramkę numer sześć dołożył jeszcze Van de Beek, efektownie zakręcając piłkę na długi słupek po lekkim strąceniu Neresa.

Ajax Amsterdam 6:0 VVV Venlo

1:0 Ziyech, 2:0 Dolberg, 3:0 Tadić, 4:0 Neres, 5:0 Huntelaar, 6:0 Van de Beek

Ajax: Onana; Kristensen, De Ligt, Blind, Tagliafico (64 ‘Sinkgraven); Schöne, De Jong; Ziyech, Van de Beek, Tadic (73 ‘Neres); Dolberg (82 ‘Huntelaar)

Zostaw komentarz