Mnóstwo zmarnowanych szans, dwie interwencje VARu, które pomagają nam wygrać. Sporo będzie się mówić po tym meczu, ale najważniejsze, że mamy 3 oczka.

Pierwsi do ataku w Venlo ruszyli gospodarze. Już w pierwszej minucie bardzo łatwo dał się ograć De Ligt, ale Tagliafico uprzedził obrońcę i nie dał mu oddać strzału z najbliższej odległości. W kolejnych minutach mecz nabrał już wyglądu takiego, jakiego należało się spodziewać. Ajax zaczął przeważać i 7 minucie miał 200% okazję na gola. Neres otrzymał idealną piłkę w pole karne, zwiódł już bramkarza, ale kopnął obok pustej bramki. W 11 minucie Brazylijczyk otrzymał kolejną piłkę od Tadicia, tym razem zachował się dobrze i pociągnął piłkę w pole karne. Dośrodkowanie okazało się jednak nieco za mocne i Huntelaar nie dał rady go przeciąć. Joden zaczynali mieć jednak coraz większą przewagę i pachniało golem otwierającym. Najpierw groźną akcję przeprowadził De Jong, ale w polu karnym nikt nie zdołał oddać strzału, a następnie głową po dośrodkowaniu z rożnego niecelnie uderzał De Ligt.

W 20 minucie znowu dobrze popracowała para Tagliafico-Tadić. Argentyńczyk w swoim stylu świetnie odebrał piłkę, zagrał do Serba, który odwdzięczył się podaniem zwrotnym. Strzał Nico z pola karnego okazał się jednak za słaby i Unnerstall zdołał odbić piłkę. W 24 minucie niestety trzeba było dokonać pierwsze, wymuszonej zmiany. Miejsce Neresa zajął na skrzydle Labyad. Po półgodzinie Ajax ponownie miał szansę, z której należało skorzystać, ale tym razem zawiódł Mazraoui. Marokańczyk rozegrał dwójkową akcję z Ziyechem, wpadł w pole karne, ale zamiast wyłożyć piłkę do Tadicia, zdecydował się sam kończyć akcję, niestety bez sukcesu. W 34 minucie formę bramkarza sprawdził Huntelaar. 35-latek zachował się bardzo dobrze, znalazł sobie miejsce na uderzenie, ale Unnerstall po raz drugi już stanął na wysokości zadania. Cztery minuty później stuprocentową sytuację zmarnował Labyad. Skrzydłowy został idealnie wpuszczony w uliczkę przez Ziyecha, ale przegrał pojedynek z bramkarzem. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 40 minucie, kiedy VVV objęło prowadzenie. Wyrzut z autu niezbyt dobrze oddalił Blind, a piłka uderzona wolejem z kilkunastu metrów była nie do obrony dla Onany. Ajax miał jednak szczęście, bo gol nie został uznany. Po konsultacji z sędziami VAR, Kevin Blom uznał, że Tagliafico był w defensywie faulowany przez pomocnika gospodarzy.Kilkanaście minut drugiej połowy było po prostu żadne. Ajax dominował, ale bił głową w mur nie potrafiąc stworzyć sobie żadnej dobrej sytuacji, po której można byłoby zagrozić bramce VVV. Gospodarze próbowali kontrować, ale jedyne sytuacje jakie mieli wynikały z głupich błędów Ajaksu. Po godzinie gry z 18 metra spróbował Tadić, ale futbolówka powędrowała wysoko nad poprzeczką. W kolejnej akcji miejsce do uderzenia znalazł sobie Ziyech. Marokańczyk zrobił wszystko jak należy, ale na jego drodze ponownie stanął Unnerstall. Niemiecki bramkarz interweniował dobrze również w kolejnej akcji, kiedy ponownie spróbował Tadić. W 67 minucie kolejny strzał z dystansu Ziyecha z całą pewnością byłby nie do obrony, ale piłka nie po raz pierwszy minimalnie minęła światło bramki gospodarzy.

Kilkadziesiąt sekund później swoją kolejną okazję miał Mazraoui. Po złym wybiciu, futbolówka spadła na nogę defensora, który uderzył celnie, ale zbyt słabo aby zaskoczyć golkipera. Ajax bił niestety głową w mur nie potrafiąc rozbić defensywy VVV. Na pięć minut przed końcem znowu próbował Ziyech, ale nie trafił w światło bramki. W 87 minucie po raz drugi do gry wkroczył VAR. Blom zdecydował się na podyktowanie jedenastki, po tym jak w polu karnym powalony został Huntelaar. Karnego na gola pewnym strzałem zamienił Tadić i Ajax wyszedł na długo wyczekiwane prowadzenie. W doliczonym czasie kolejne próby podjął Ziyech. Marokańczyk najpierw przeprowadził świetną indywidualną akcję, ale nie zdołał jej wykończyć dzięki dobrej interwencji bramkarza, a następnie znowu uderzył obok bramki. VVV miało jeszcze swoją szansę w 93 minucie. Znowu zbyt łatwo dał się ograć De Ligt, ale Opoku fatalnie wykończył akcję i kopnął wysoko, wysoko nad bramką. W samej końcówce niesamowicie zakotłowało się pod naszą bramką, obrona mocno się pogubiła, ale wszystko szczęśliwie się zakończyło.

VVV Venlo 0:1 Ajax Amsterdam

88. Tadić (karny)

Venlo: Unnerstall; Kum (90. Dekker), Promes, Röseler, Janssen; Rutten, Post, Van Ooijen; Samuelsen, Seuntjens (70. Opoku), Grot (74. Borgmann).

Ajax: Onana; Mazraoui, De Ligt, Blind (82. Van de Beek), Tagliafico; Schöne (72. Eiting), F. De Jong, Ziyech; Neres (26. Labyad), Huntelaar, Tadić.

Zostaw komentarz