Ajax nie miał dzisiaj problemu z pokonaniem ADO Den Haag. Po naprawdę dobrych 90 minutach, Joden pewnie odprawili gości z Hagi!

Po raz pierwszy golem zapachniało w Amsterdamie w 3 minucie. Neres odebrał piłkę kapitanowi ADO, ładnie go minął, ale przerzucił dośrodkowanie, które nie znalazło żadnego z partnerów. Chwilę później obrońcą świetnie zakręcił Tadić, ale jego dogranie na krótki słupek przeciął jeden z obrońców. Pierwszy celny strzał na bramkę oddali jednak gracze ADO. Goście przechwycili piłkę, posłali jedną długą piłkę w kierunku Beckera, który z łatwością wyprzedził obronę i uderzył na bramkę Onany. Ajax odpowiedział w 11. minucie. Tadić dośrodkował w pole karne, świetnie piłkę zaatakował szczupakiem Neres, ale Zwinkels wspaniale przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. W 12 minucie świetną szansę na otwarcie miał Huntelaar. 35-latek otrzymał piękną piłkę od Blinda, ale w sytuacji sam na sam próba lobowania bramkarza przeleciała obok prawego słupka. Po kwadransie gry Amsterdamczycy wyszli na prowadzenie. Ponownie niesamowicie obrońcami zakręcił Tadić, który następnie zagrał wzdłuż bramki. Piłka szczęśliwie dotarła do Neresa, którego uderzenie najpierw ręką zatrzymywał obrońca, ale futbolówka wróciła na nogę Brazylijczyka, który za drugim razem nie dał już szans bramkarzowi.

W 20 minucie z dystansu potężnie uderzył Blind, ale Zwinkels odbił piłkę przed siebie. Amsterdamczycy naciskali i bardzo chcieli zdobyć gola numer dwa. Gra Joden naprawdę mogła się podobać i potwierdzeniem tego był gol z 21 minuty! Tadić posłał świetną piłkę przez cała szerokość pola karnego, niesamowicie inteligentnie głową zagrał Labyad, a Tagliafico będąc metr przed pustą bramką mógł tylko wpakować piłkę do siatki. W 25 minucie po głupim faulu Van de Beeka, ADO miało rzut wolny. Uderzenie Goosensa minęło jednak bramkę Ajaksu. W 33 minucie na odważną próbę zdecydował się De Ligt. Kapitan huknął z dystansu, ale jednak w środek bramki i bramkarz zdołał przerzucić piłkę nad poprzeczką po raz kolejny. W 39 minucie Arenę uciszył niestety Meijers. Kapitan ADO podszedł do rzutu wolnego na 24 metrze i uderzył na tyle mocno, iż piłka przełamała ręce Onany i wpadła do siatki. Jeszcze przed przerwą podopieczni Ten Haga odpowiedzieli za sprawą De Ligta. Defensor miał wielką ochotę na gola i w końcu osiągnął swój cel. Matthijs przyjął piłkę, podprowadził ją kilka metrów i mocnym strzałem po ziemi z okolicy 30 metra pokonał Zwinkelsa. W ostatniej akcji pierwszej części miał jeszcze Neres. David otrzymał długą 50 metrową piłkę od Blinda, ale Zwinkels skrócił kąt i zdołał zablokować skrzydłowego.

Druga połowa rozpoczęła się od niezłej akcji Ajaksu. Piłkę z prawej strony zagrywał Mazraoui, a przepuszczona futbolówka dotarła do Labyada, ale ten został zablokowany. Tyle szczęścia ADO nie miało już dwie minuty później kiedy do siatki trafił Van de Beek. Donny wykorzystał zawahanie Kanona, wszedł przed niego i spokojnym uderzeniem pokonał zupełnie zaskoczonego Zwinkelsa. Joden nie zwalniali jednak tempa i po 50 minutach mogło być już 5:1. Labyad świetnie znalazł Tagliafico, który poszukał na krótkim słupku Van de Beeka. Obrona gości wyszła jednak z tej sytuacji obronną ręką. W 53 minucie Van de Beek znowu wystąpił w roli głównej, ale tym razem po dośrodkowaniu Tagliafico powinien był chyba szukać Neresa, a nie próbować pokonać bramkarza. Cztery minuty później dobrą piłkę w uliczkę zagrał Tadić, ale futbolówka powędrowała jednak zbyt bardzo do boku i doświadczony napastnik zrobł z niej ile mógł wywalczając rzut rożny. W 58 minucie na pierwszą zmianę zdecydował się Ten Hag. Miejsce Van de Beeka zajął Max Wober. Do linii pomocy przesunął się Daley Blind. W 69 minucie Ten Hag dokonał drugiej zmiany. Dolberg zameldował się na murawie w miejsce dobrze grającego, ale znowu nieskutecznego Huntelaara.

Na dwadzieścia minut przed końcem było bardzo blisko gola numer pięć! Najpierw świetnie spisał się Tadić, który ograł obrońcę i poszukał uderzenia po długim słupku, które świetnie sparował jednak Zwinkels. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a Joden znowu byli o krok. Mazraoui niepilnowany otrzymał piłkę w polu karnym, zagrał na krótki słupek, ale tam minął się z nią Neres. W odpowiedzi to gracze ADO mieli szansę na gola numer dwa. Kolejny kontrowersyjny rzut wolny podyktował Pol van Boekel, ale tym razem Sheraldo Becker posłał piłkę dobre kilka metrów nad poprzeczką. W 78 minucie Erik ten Hag dokonał ostatniej zmiany, a Labyada po wielu długich miesiącach nieobecności zastąpił Daley Sinkgraven! Minutę po tym wydarzeniu, szansa na gola numer dwa miał Neres. Brazylijczyk dobrze wybiegł z za obrońców, otrzymał doskonałe zagranie od Tadicia, ale uderzeniem z pierwszej piłki nie trafił w światło bramki. W 83 minucie Joden dopięli swego i trafili po raz piąty. W małym zamieszaniu najlepiej odnalazł się Dolberg, który wyszedł sam na sam z bramkarzem i spokojną, techniczną podcinką trafił do siatki. Minutę później powinno być już 6:1. Tadić świetnie znalazł Neresa, ten w szesnastce zwiódł obrońcę, ale tylko w sobie znany sposób nie trafił nawet w bramkę z kilku metrów. W 90 minucie jak wystrzelony z rakiety ruszył Becker. Skrzydłowy ADO znowu minął całą obronę i wpadł w pole karne, gdzie jednak jego uderzenie nogą zatrzymał Onana. Na sam koniec przypomniał o sobie Sinkgraven, który przeprowadził świetną akcję, oddał piłkę do De Jonga, ale uderzenie Frenkiego z kilku metrów trafiło tylko w obrońców.

Ajax Amsterdam 5:1 ADO Den Haag

1:0 Neres, 2:0 Tagliafico, 2:1 Meijers, 3:1 De Ligt, 4:1 Van de Beek, 5:1 Dolberg

Ajax: Onana; Mazraoui, De Ligt, Blind, Tagliafico; Van de Beek (59 ‘Wöber), De Jong; Neres, Labyad (78 ‘Sinkgraves), Tadic; Huntelaar (69 ‘Dolberg)

Zostaw komentarz