Kolejny Klasyk dla Ajaksu! Zespół z Amsterdamu bez większego wysiłku pokonał 3:0 Feyenoord, który od piątej minuty musiał radzić sobie w osłabieniu.

Feyenoord wyszedł na murawę w Amsterdamie bardzo zmotywowany, ale niestety piłkarze z Rotterdamu skupili się nie na piłce, a na nogach zawodników Ajaksu. Najpierw Toornstra zaatakował De Jonga, za co otrzymał żółtą kartę, choć mógł wylecieć z boiska. Arbiter słusznie nie był już łagodny w kolejnej podobnej sytuacji. St. Juste sfaulował brutalnie Tagliafico i otrzymał czerwoną kartkę w piątej minucie spotkania. Od tego momentu Ajax właściwie bez większego wysiłku przejął kontrolę na boisku, cierpliwie konstruując kolejne ofensywne akcje. W 19. minucie groźnie uderzał Ziyech, ale nie trafił w światło bramki. Kilka chwil później Marokańczyk był bliski trafienia z wolnego, ale piłkę z linii bramkowej wybił Botteghin.

Impas strzelecki przełamał Frenkie de Jong. Fatalny błąd w bramce popełnił Bijlow, który nie złapał łatwego uderzenia De Jonga i praktycznie wpadł z futbolówką do bramki. Ajax wyszedł więc na zasłużone prowadzenie. Feyenoord natomiast w kolejnych minutach próbował wychodzić z kontrą i kilka razy dotrwał nawet do pola karnego gospodarzy. Joden przebudzili się ponownie w ostatnich minutach pierwszej części gry. Najpierw nieźle głową uderzał Tadić. W 41. minucie indywidualnie ze skrzydła do środka zszedł Ziyech i strzałem do dłuższego słupka pokonał bramkarza. Goście tuż przed przerwą ruszyli do ofensywy. Świetnie z dystansu próbował Berghuis, ale w bramce czujny był Onana.

Na drugą połowę nie wybiegł już Lasse Schone, którego zmienił Neres. W 50. minucie znakomitą okazję miał Dolberg, ale przegrał pojedynek sam na sam z Bijlowem. Kilka minut później dobrze strzelał Van de Beek, ale posłał futbolówkę minimalnie obok słupka. W 64. minucie Dolberga zmienił Huntelaar. Kolejna faza meczu była najgorsza w wykonaniu graczy Ten Haga. Mnóstwo niechlujstwa, gra na stojąco i bez walki. Grający dotąd na pół gwizdka Ajax jeszcze bardziej zmniejszył tempo i zwyczajnie nie dało się na to patrzeć.

Feyenoord nie wykorzystał słabszego momentu Ajaksu, który wreszcie wrócił do kontroli na murawie i ponownie próbował zaskoczyć słabszych przeciwników. W 80. minucie padła trzecia bramka. Na skrzydle ruszył Neres. Brazylijczyk poradził sobie z obrońcami i dośrodkował celnie na głowę Tadicia. Serb bez problemów umieścił piłkę w bramce. W końcówce bliski trafienia był jeszcze Huntelaar, ale Bijlow nie musiał nawet interweniować. Ajax pokonał Feyenoord 3:0. Zwycięstwo jak najbardziej zasłużone, choć po takim spotkaniu oczekiwaliśmy więcej.

Ajax Amsterdam 3:0 Feyenoord Rotterdam

22. Bijlow (sam.), 41. Ziyech, 80. Tadić

Ajax: Onana; Mazraoui, De Ligt, Blind, Tagliafico; Schöne (46. Neres), Frenkie de Jong, Van de Beek (86. De Wit); Ziyech, Dolberg (64. Huntelaar), Tadić.

Feyenoord: Bijlow, St. Juste, Botteghin, Van der Heijden, Verdonk, Clasie, Van Persie (46. Nieuwkoop), Toornstra (66. Larsson), Vilhena, Jorgensen (82. Vente), Berghuis.

Zostaw komentarz