To nie był dobry mecz Ajaksu. To nie był nawet przeciętny mecz. Joden zagrali bardzo słabo, w niczym nie przypominali drużyny z weekendu, ale pokonali Excelsior Rotterdam w bardzo ważnym meczu. Strata do PSV wynosi już tylko pięć punktów i walka o mistrzostwo Holandii trwa w najlepsze.

Już w pierwszej minucie spotkania Joden mogli otworzyć wynik. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do strzału doszedł Wober, ale Austriak nie zdołał strzelić celnie. Minutę później w polu karnym padł Dolberg, ale arbiter uznał, że rywal przeszkadzał Duńczykowi czystko i nie wskazał na jedenasty metr. W 12 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Van de Beek, ale bramkarz pewnie złapał piłkę. Strzał Donnego ożywił jednak grę, która totalnie stanęła. Ajax prowadził grę, ale Excelsior w pierwszych minutach postawił solidny mur, przez który ciężko było się przebić. Pięć minut później indywidualnie ruszył Kluivert. Młody skrzydłowy miał trochę szczęścia, ale ostatecznie ograł defensywę i zdołał dośrodkować na krótki słupek. Akcji celnym uderzeniem nie zdołał jednak skończyć Dolberg. Rywale swoją pierwszą szansę mieli w 21 minucie i od razu było niebezpiecznie. Piłkę w środku pola stracił Van de Beek, a napastnik Excelsioru ruszył z akcją, którą skończył niecelnym strzałem w kierunku prawego słupka. Minutę później Joden otworzyli wynik tego meczu! Prawą stronę poszedł Neres. Brazylijczyk ograł rywala i zagrał w pole karne, gdzie na piłkę wszedł idealnie Siem de Jong. Pomocnik huknął bez zastanowienia i pokonał golkipera.

Niestety w kolejnych minutach powodów do radości nie było, bowiem z boiska musiał zejść Wober. Austriak upadł na murawę, a po chwili został zniesiony na noszach. Po wznowieniu gry, Ajax był bliski podwyższenia rezultatu. Piłkę świetnie odebrał Dolber, zakręcił rywalami, ale na koniec zabrakło tego czego brakuje od dawna czyli wykończenia. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego blisko celu był Veltman, ale główka kapitana minimalnie minęła bramkę. Nie minęła minuta, a podopieczni Keizera mogli mieć kolejną szansę. Siem de Jong zagrał prostopadle, idealnie w ścieżkę wbiegającego Kluiverta, ale ten źle przyjął piłkę i oddał ją bramkarzowi. Kiedy wydawało się, że Ajax musi w końcu zdobyć drugiego gola, bramkę zdobyli rywale. Po świetnym strzale z rzutu wolnego, piłkę dobijał Van Duinen i pokonał leżącego na ziemi Onanę. Jakby tego było mało, faul został podyktowany po wejściu Veltmana, który wyeliminował się tym samym z hitowego starcia z AZ.

Pierwszą szansę po przerwie miał Excelsior, ale ciekawie rozegrany rzut wolny nie zaskoczył dobrze ustawionego Onany. W 57 minucie Joden ponownie objęli prowadzenie. Rzut karny podyktowany za zagranie ręką wykorzystał Dolberg. Ajax odetchnął, ale dalej potrzebował bramek, aby nie doszło do powtórki z pierwszej połowy. Po godzinie gry świetną akcję przeprowadził Ziyech, ale Marokańczyk po ograniu kilku rywali nie zdołał celnie uderzyć i zakręcić piłki w lewy róg bramki. Kolejne minuty mogły uśpić kibiców zgromadzonych na Arenie. Ajax nie prezentował niczego ciekawego. Dominacja dotyczyła tylko posiadania piłki, bo okazji na bramkę nie było.

W 75 minucie piłkę ciekawie zakręcił w szesnastkę Ziyech, ale do futbolówki nie zdołał dojść Neres. Excelsior tylko się bronił i miał nadzieję, że jedna kontra pozwoli na zdobycie gola, który oznaczałby wywiezienie punktów z Amsterdamu. W 80 minucie prostopadłą piłkę w pole karne otrzymał Neres. Skrzydłowy ponownie świetnie przytrzymał piłkę, wypatrzył partnera, ale Van de Beek z bliskiej odległości przestrzelił wysoko nad bramką. W 85 minucie mecz został w końcu rozstrzygnięty. Rzut wolny ustawił sobie Hakim Ziyech i przy swojej 50(!) próbie zdołał w końcu zdobyć bramkę. Ajax męczył się niesamowicie, krwawił, podobnie jak oczy fanów na Arenie, ale dobił rywala z Rotterdamu.

Ajax Amsterdam – Excelsior Rotterdam 3:1 (1:1)

23. S. de Jong, 57. Dolberg (karny), 86. Ziyech – 40. Van Duinen

Ajax: Onana; Veltman, De Ligt, F. de Jong, Wöber (31. Dijks); Van de Beek, Ziyech, S. de Jong (72. Zeefuik); Neres (89. Eiting), Dolberg, Kluivert.

Excelsior: Zwarthoed; Fortes, Mattheij, De Wijs, Massop; Faik, Vermeulen (73. Messaoud), Koolwijk (90+2. Haspolat); Caenepeel, Van Duinen, Hadouir (73. El Azzouzi).

Zostaw komentarz