Małym niedopowiedzeniem będzie stwierdzenie, że Utrecht jest niewygodnym rywalem dla Ajaksu. Piłkarze Keizera znowu zawiedli na własnym stadionie i ponieśli zasłużoną porażkę.

Ajax ponownie fatalnie wszedł w mecz. Kompletnie bez pomysłu, kilkukrotnie piłkę przetrzymywał Onana, ponieważ zwyczajnie nie miał komu podać. Utrecht swoje okazje miał już w pierwszej minucie. Sytuację wówczas ratowali Wober i Onana. Ratować nie było czego już w minucie szóstej. Za linię obrony wybiegł Kerk, wyłożył piłkę Labyadowi, który najpierw trafił w słupek, ale bez trudu dobił do pustej. 1-0 dla gości. Kolejne minuty upływało pod znakiem małej przewagi Ajaksu, który dążył do wyrównania.

Starania Amsterdamczyków były chaotyczne. Na skrzydłach nieźle prezentowali się Younes i Neres, ale często pozostawali po prostu bez odpowiedniego wsparcia. W 29. minucie niezły strzał oddał Schone, ale nie trafił w światło bramki. Swoją okazję zmarnował też Dolberg, który nie był pilnowany po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Liczyliśmy już tylko na wyrównanie z przypadku i dokładnie to nastąpiło tuż przed przerwą. Długie podanie Veltmana dobrze zgrał De Ligt a akcję wykończył Viergever.

Obie drużyny mogły rozpocząć drugą połowę od mocnego uderzenia. Najpierw dobrą okazję miał Kerk, ale świetnie w bramce spisał się Onana. Chwilę później Dolberg dobrze podał do Younesa, ale skrzydłowy oddał fatalny strzał nad poprzeczką. Ajax wyraźnie chciał grać ofensywnie i mecz się otworzył. W 63. minucie Frenkie de Jong i Sinkgraven zmienili Schone i Wobera. Utrecht wysłał “ostrzeżenie” kilka minut później, Zakaria Labyad trafił w słupek po dośrodkowaniu Emanuelsona.

Cóż można powiedzieć o drużynie Keizera. Było to mniej więcej bicie głową w mur i liczenie na przypadkowe stworzenie sobie dogodnej sytuacji. Niestety szczęście nie było po stronie gospodarzy. W końcówce na domiar złego Utrecht zdobył drugą bramkę autorstwa Labyada. Wypunktowany Ajax rozpaczliwie powalczył o remis, ale poza poprzeczką Ziyecha nie można odnotować żadnej dobrej akcji. Przegrywamy u siebie z Utrechtem, liga odjeżdża.

Ajax Amsterdam – FC Utrecht 1:2 (1:1)

41. Viergever – 6. Labyad, 84. Labyad

Ajax: Onana; Veltman, De Ligt, Wöber (63. Sinkgraven), Viergever; Schöne (63. F. De Jong), S. De Jong (77. Van de Beek), Ziyech; Neres, Dolberg, Younes.

Utrecht: Jensen, Klaiber (87. Troupee), Van der Maarel, Leeuwin, Emanuelson, Strieder, Janssen, Ayoub, Van de Streek, Labyad; Kerk (88. Willock).

Zostaw komentarz