Ajax po raz kolejny zawiódł i notuje zły początek sezonu. Tym razem dla Joden zbyt mocni okazali się piłkarza Heraclesa Almelo. Niezbyt dobrze rokuje to na ten sezon.

Początkowe minuty meczu to lepsza dyspozycja drużyny Heraclesa. Ekipa gospodarzy stworzyła sobie dwie groźne sytuajce, z których obronną reką wyszedł jednak Onana. Kameruńczyk raz sparował strzał na rzut rożny, a raz złapał na dwa razy strzał z okolicy 13 metra. Pod polem karnym Joden zrobiło się też gorąco po jednym rzucie rożnym, kiedy piłka chyba trafiła w rękę interweniującego zawodnika, ale sędzia nie zdecydował się odgwizdać jedenastki.

Wraz z upływem minut, Ajax zaczynał dochodzić do głosu, a efektem tego były okazje Ziyecha czy Kluiverta. Najlepszą szansę w pierwszej połowie miał właśnie Marokańczyk, który jednak z bliskiej odległości nie potrafił wykorzystać dośrodkowania Van de Beeka. Strzał młodego Kluiverta po dobrym zagraniu Schone odbił natomiast bramkarz. Swoje szanse w pierwszych 45 minutch miał jeszcze Van de Beek, ale jeden z jego strzałów pod poprzeczkę świetnie przeniósł na rzut rożny golkiper. W ostatnich minutach Joden przycisnęli bardziej, ale trochę bili głową w mur, bowiem obrona Heraclesa spisywała się bardzo dobrze. Problem z ograniem defensywy miał szczególnie Younes, a walczący z przodu Dolberg przegrywał większość pojedynków mimo dużych starań w tym meczu.

Druga część meczu rozpoczęła się od mocnego uderzenia Dijksa, które niestety wylądowało na słupku bramki. Ajax swój cel osiągnął w 56 minucie, kiedy Ziyech potężną bombą wykończył świetną akcję Younesa.

Były to jednak dobre złego początki, bo od tego momentu szkoda w ogóle komentować. Heracles zdobył dwa gole i dość zasłużenie wygrał mecz. Ajax tradycyjnie po zdobyciu bramki stanął w miejscu i czekał na zbawienie. Kompletny brak pomysłu na grę. W końcówce swoje szanse marnował jeszcze wprowadzony z ławki Huntelaar.

Ajax w swoim stylu fatalnie zaczyna sezon i perspektyw brak póki co.

Heracles Almelo – Ajax Amsterdam 2:1 (0:0)

65. Gladon, 82. Kuwas – 56. Ziyech

Heracles: Castro, Breukers (58. Droste), Propper, Hardeveld, Van Hintum, Pelupessy, Van Ooijen, Niemeijer (46. Monteiro), Kuwas, Gladon, Darri (77. Peterson).

Ajax: Onana; Veltman, De Ligt, Viergever, Dijks (71. De Jong); Schöne (76. Huntelaar), Van de Beek, Ziyech; Kluivert (84. Cerny), Dolberg, Younes.

Zostaw komentarz