W drugim mecz towarzyskim Ajax pewnie pokonał FC Utrecht.

Ekipa Ajaksu już w 4 minucie objęła prowadzenie. Dobrze skrzydłem ruszył Mazraoui, który inteligentnie wystawił piłkę na wbiegającego Gravenbercha. Młodzian trafił tylko w słupek, ale piłka spadła na nogę Labyada, który z bliskiej odległości po rękach bramkarza wbił piłkę do bramki. Ekipa gości mogła szybko wyrównać, ale źle zachował się Gustafsson, który z rzutu karnego trafił tylko w słupek bramki Stekelenburga. Ekipa Utrechtu rozegrała dobrą akcję, a prostopadła piłka w pole karne zakończyła się faulem Mazraouiego, za co arbiter wskazał na jedenastkę i pokazał Marokańczykowi kartkę. Ajax stać było na szybką odpowiedź i było naprawdę blisko. Z lewej strony mocno i dobrze uderzył Antony, bramkarz odbił piłkę na bok, a po chwili Noa Lang huknął w poprzeczkę. Drużyna Utrechtu raz po raz groźnie próbowała kontrować prawą stroną, z czym Ajax miał duże problemy. Szczęśliwie jednak żadna z akcji nie zakończyła się nawet strzałem na bramkę.

W 19 minucie Joden zagrali ładną akcję, Lang podał do Labyada, ten do Antonego, a Brazylijczyk dobrze zgasił piłkę na klatkę piersiową, ale w strzale przeszkodził mu obrońca i skończyło się tylko rzutem rożnym. W 21 minucie było już jednak 2:0. Lang dostał piłką w okolice szesnastki, zdecydował się na nieco niespodziewany strzał po koźle i umieścił piłkę w dolnym rogu bramki. Kilka minut później błysnął kolejny raz Labyad. Marokańczyk posłał prostopadłą piłkę w pole karne, Promes próbował z pierwszej piłki przelobować bramkarza, ale Nijhujis zdołał przenieść piłkę nad bramką. Po półgodzinie świetnie z piłką w polu karnym odwrócił się Promes, ale strzał został zablokowany przez jednego z obrońców. W 35 minucie ekipa Ten Haga wbiła rywalom trzeciego gola. Antony zagrał bardzo dobrą piłkę w pole karne, Lang dograł wzdłuż bramki, a tam bez problemu do pustej bramki skierował ją Tagliafico. W 41 minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Labyad. Marokańczyk wybornie przymierzył z rzutu wolnego i w efektowny sposób podwyższył prowadzenie gospodarzy. Już w doliczonym czasie gry Labyad błysnął ponownie i kolejnym niesamowitym rzutem wolnym skompletował hat-tricka.

Od początku drugiej połowy na murawie zameldowali się Serginio Dest, Lassina Traore, Jurrien Timber, Lisandro Martinez, Razvan Marin, Donny van de Beek oraz Sontje Hansen i Kenneth Taylor. Pierwszą ciekawą sytuację Ajax stworzył sobie w 54 minucie, kiedy Hansen zagrał w okolice szesnastki do Langa. Noa przymierzył z pierwszej piłki, ale minimalnie chybił i piłka przeleciała obok słupka. Druga część meczu w niczym nie przypominała jednak pierwszej. Młody, nie zgrany ze sobą zespół Ajaksu nie potrafił stworzyć sobie żadnej ciekawej sytuacji, która zagroziłaby bramce gości. W 68 minucie to Utrecht miał szansę, kiedy po ładnej akcji strzał oddał Arzani, ale Stekelenburg zdołał odbić piłkę. Na dwadzieścia minut przed końcem 37-letni golkiper nie miał jednak już szans, kiedy Boussaid przymierzył ze skraju pola karnego i zawinął piłkę w okienko bramki. Dużą opieszałością wykazała się defensywa Ajaksu, która pozwoliła na spokojne oddanie strzału. Ajax minutę później mógł odpowiedzieć. Van de Beek zagrał w polu karnym do Marina, ten wyłożył piłkę Destowi, ale Amerykanin z bliskiej odległości nie trafił nawet w bramkę. W 76 minucie źle zachowała się para Timber, Rensch i Venema dwa razy sprawdził Stekelenburga. Doświadczony golkiper dwa razy popisał się jednak dobrą interwencją i zapobiegł utracie gola.

Ajax Amsterdam 5:1 FC Utrecht

4. Labyad, 21. Lang, 35. Tagliafico, 41. Labyad, 45+4. Labyad – 73. Boussaid

Ajax I połowa: Stekelenburg, Mazraoui, Schuurs, Blind, Tagliafico, Álvarez, Gravenberch, Labyad, Antony, Promes, Lang.

Ajax II połowa: Stekelenburg; Dest, Timber, Martínez, Rensch; Marin, Van de Beek, Taylor; Hansen, Traoré, Lang (80. Ünüvar).

Share:

Dodaj komentarz