Mohammed Kudus zadebiutował wczoraj w Ajaksie w trakcie spotkania towarzyskiego z Wolfsberger AC.

Młody skrzydłowy nie grał i nie trenował z drużyną w trakcie pierwszych dni okresu przygotowawczego, ale teraz w końcu mógł dołączyć do nowych kolegów.

„Dobrze wrócić na boisko. Miałem kilka dni odpoczynku i potrzebowałem minut w nogach, dlatego cieszę się, że mogłem w końcu dołączyć do drużyny.”

Jakie uczucie towarzyszyło pierwszym minutom w koszulce Ajaksu?

„Bardzo dobre. Nie mogłem się doczekać dołączenia do drużyny. Wciąż muszę się tutaj zadoptować, dalej poznaję nowych ludzi i środowisko, ale póki co jest świetnie. Z niecierpliwością czekam na początek nowego sezonu. Przed nami jeszcze więcej magii.” – dodał Kudus.

W Amsterdamie młody zawodnik może liczyć na wsparcie innych piłkarzy z Afryki, a do tego dobrze posługuje się angielskim, co powinno pomóc mu szybciej wejść w drużynę.

„Wszyscy mi pomagają, ale naturalnie trzymam się bliżej chłopaków z Afryki, Onany i Lassiny. Mówili mi, żebym po prostu był sobą i cieszył się chwilą.”

Share:

Dodaj komentarz