Konferencja przed PSV

Erik ten Hag w towarzystwie Sebastiana Hellera odbył pierwszą konferencję w 2021 roku.

Boss w starciu z PSV prawdopodobnie będzie mógł liczyć na Francuza, ale niestety brakować będzie kilku innych graczy, a występ niektórych stoi pod znakiem zapytania.

„Huntelaar jest wciąż znakiem zapytania, a w podobnej sytuacji są również Kudus i Martinez. Traore, Brobbey i Neres na pewno nie zagrają.” – powiedział Ten Hag.

„Z Kudusem wszystko idzie w dobrym kierunku i zobaczymy, czy stać go na grę w niedzielę. Zakładam jednak, że nie wyjdzie w pierwszym składzie. Z Neresem wszystko faktycznie trwa długo. Zależało nam na jego grze z Atalantą, a w rezultacie tego jego stan się pogorszył. Proces powrotu do zdrowia nie posunął się do przodu w ostatnim tygodniu roku. Teraz trenuje już z piłką na boisku, ale spodziewamy się, że do grupy dołączy na początku kolejnego tygodnia.”

Przed Ajaksem bardzo ważne spotkanie z PSV, ale i niesamowicie trudny miesiąc pełen mocnych rywali i ekscytujących spotkań. Zdaniem Ten Haga styczeń nie będzie jednak rozstrzygający w kwestii mistrzostwa.

„W tym miesiącu wszystkie drużyny otrzymają odpowiedź dotyczącą formy rywali i postawy swoich zawodników. Nie uważam, że będzie to decydujący miesiąc, ale będzie można zobaczyć, w którym jest się miejscu. Na razie jest dobrze. Jesteśmy na pierwszym miejscu, a teraz przed nami rywalizacje z drużynami, które wiedzą jak dobrze grać w piłkę.”

„Nie chcę patrzeć na rywali. Skupiam się tylko na swojej drużynie. My podobnie jak PSV musieliśmy zbudować nową drużynę. W ostatnich latach straciliśmy siedmiu czy ośmiu graczy decydujących o grze drużyny. Musieliśmy w ich miejsce dopasować nowych zawodników, ale o podobnym stylu. Mieliśmy też sporo pecha z kontuzjami na newralgicznych pozycjach. Spojrzymy na mocne i słabe strony PSV i dostosujemy do tego nasz plan gry. Jasne jest dla nas, że siła PSV leży z przodu. To mocna drużyna pełna kreatywności i szybkości.”

Erik ten Hag naturalnie wyraził duże zadowolenie z tego, że Ajax zdołał ściągnąć do klubu Sebastiana Hallera.

„Z nim nasza selekcja jest lepiej zbalansowana. Jeśli nie wydarzy się już nic nadzwyczajnego, będziemy mieli odpowiedni balans. Mamy naturalnie bardzo dobre relacje za czasów Utrechtu. Śledziłem jego rozwój w ostatnich latach. On dał się świetnie poznać w Bundeslidze, gdzie z Eintrachtem dotarł prawie do finału Ligi Europy. Wygrali też wówczas Puchar Niemiec, a on odegrał tam bardzo ważną rolę. Spoglądałem na niego również w Anglii, gdzie miał jednak do czynienia z zupełnie innym stylem gry.”

„Mieliśmy więcej opcji i otwartych kontaktów, a w lecie Haller nie był dla nas dostępny. Nie było to dla nas rozczarowanie, bo mieliśmy dwóch perspektywicznych graczy z przodu. Teraz jednak wszyscy nasi napastnicy są kontuzjowani, a w dodatku pojawiają się kontraktowe problemy. Brobbey wciąż nie podpisał nowej umowy i oczywiście jest mi żal z tego powodu. Teraz, kiedy Haller stał się dostępny, trzeba było podjąć decyzje. Nie tylko te krótkoterminowe ale też patrząc w dłuższej perspektywie. Nie patrzę na wydaną kwotę. Sprzedajemy za jeszcze większe pieniądze. Niestety trzeba się dostosować do obecnych warunków na rynku transferowym. Ceny idą do góry non stop.”

Share:

Dodaj komentarz