• 7 grudnia 2018
  • admin
  • Promowane
  • 0
  • 120 wyświetleń

Erik ten Hag odbył już konferencję prasową przed jutrzejszym meczem ligowym z PEC Zwolle.

Konferencja była dla menadżera jedną z trudniejszych w ostatnim czasie. Boss nie mógł się opędzić od pytań na temat transferu Frenkiego de Jonga i to ten temat zdominował całe spotkanie. Dzisiaj w nocy, De Telegraaf poinformowało bowiem, że pomocnik Ajaksu przejdzie latem do francuskiego klubu za 75 milionów euro.

„Te plotki są już obecne od dłuższego czasu. To problem praktycznie od początku sezonu. Takich plotek będzie tylko coraz więcej, ale radzimy sobie z tym. Nie mamy na to wpływu. Jesteśmy spokojni i skupieni na meczach i zadaniach jakie mamy do wykonania jako drużyna. Właśnie rozmawiałem z Frenkiem i on już mówił do mnie po francusku. Ja trochę też: ca va?” – skomentował żartobliwie Ten Hag.

„Wiem, że to banał, ale my mamy grać w piłkę i skupiać się na spotkaniach. To odnosi się do klubu, Frenkiego i innych graczy. Jutro mamy do zrobienia ciężką pracę. Musimy się do tego dobrze przygotować i to odnosi się do każdego zawodnika. Nie może być inaczej jeśli chcemy wygrywać trofea.”

„Jeśli jednak kiedyś okaże się to prawdą, PSG to naprawdę dobry klub. Jest jednak wiele innych wielkich drużyn w Europie. Wszyscy wiedzą, że TOP 5,6 klubów w Europie obserwuje naszych zawodników. Kiedy przyjdzie co do czego, każdy musi podjąć osobisty wybór. To fantastyczne dla niego i dla Ajaksu. Wielki komplement dla akademii młodzieżowej i rozwoju zawodników w klubie. W przyszłości może to wpłynąć jeszcze bardziej na wizerunek klubu i całą holenderską piłkę.” – dodał menadżer.

Większym bólem głowy dla menadżera powinna być jednak sytuacja na tu i teraz. W meczu z ADO Den Haag, Erik nie mógł skorzystać z usług Hakima Ziyecha oraz Lasse Schöne, który wypadł ze składu na rozgrzewce.

„Spodziewam się, że Hakim Ziyech weźmie udział w całych dzisiejszych zajęciach i jutro będzie gotowy. Wczoraj wrócił do treningów z grupą i wziął udział w części zajęć. Lasse Schöne trenował mniej na początku tygodnia, ale wczoraj był gotów w 100% i nie jest już dłużej znakiem zapytanie.” – powiedział z zadowoleniem Ten Hag.

Kolejnym znakiem zapytania przed meczem jest to, kto będzie napastnikiem. W ostatnim meczu zagrał Huntelaar, ale wcześniej znacznie więcej grywał Dolberg.

„Dokonaliśmy tej zmiany dla rotacji. Klaas-Jan ma bardzo dobry sezon. Kasper potrzebował po kontuzji odpowiedniego rytmu meczowego. On potrzebuje spotkań do tego, aby wejść na poziom, który naszym zdaniem może osiągnąć.”

„Oni obaj spisują się dobrze, ale mogą lepiej, szczególnie w kwestii efektywności. Będziemy rotować do końca tej rundy.” – dodał Ten Hag, który wyboru na pewno nie dokona na podstawie tego, iż to Dolberg zdobył bramkę w ostatnim meczu, grając znacznie krócej.

„Przeciwnik jest wówczas zmęczony i łatwiej o miejsce. Jeśli wchodzisz na boisko odpowiednio skupiony, możesz czerpać z tego korzyści.”

W ostatni weekend całkowicie odmieniło się spojrzenie na Eredivisie. Po tym jak Ajax pokonał ADO, a PSV przegrało z Feyenorodem, Amsterdamczycy ponownie mają ligę we własnych rękach. Ten Hag nie chce jednak popadać w nadmierny optymizm i zachowuje spokój.

„Musimy patrzeć na siebie, ale powtarzam to cały rok. Wciąż jesteśmy drudzy i jeśli chcemy być pierwsi, lider musi stracić punkty.” – dodał Erik, którego zdaniem druga runda nie będzie dla PSV łatwiejsza z powodu braku gry w Europie i KNVB Beker.

„Fajnie, że mamy tak wiele spotkań. Drużyna oraz zawodnicy indywidualnie rozwijają się i rosną każdego dnia. Moglibyśmy cały czas grać co trzy dni. Piłkarzom nie podobała się sytuacja z zeszłego roku, kiedy mieli zaledwie jedno spotkanie w tygodniu (Ajax pożegnał się z Europejskimi Pucharami już w sierpniu).”

W tym tygodniu Amsterdamczycy mieli przerwę i nie rozgrywali spotkania w środku tygodnia. Jutro o 19:45 przyjdzie jednak grać z PEC w Zwolle, a w środę wielki mecz z Bayernem Monachium, którego stawką będzie wygrana w grupie Ligi Mistrzów.

 

 

 

 

Share:

Dodaj komentarz