Konferencja przed NEC

Erik ten Hag odbył już konferencję przed inauguracją Eredivisie, która już jutro będzie miała miejsce w starciu z NEC. Menadżer poruszył temat kontuzjowanych zawodników, podejścia na najbliższe tygodnie oraz potencjalnych wzmocnień.

Mimo, że sezon dopiero co się rozpoczyna, Ajax już przed jego początkiem ma problemy kadrowe i nie wszyscy gracze będą do dyspozycji trenera.

„Temat Kudusa jest dla nas bardzo rozczarowujący. Trenuje osobno już 2,5 tygodnia i nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy dołączy do drużyny. Za każdym razem kiedy mamy na to nadzieje, znowu spotyka nas rozczarowanie. Pozostaje nam czekać.”

„Perr Schuurs nie znajdzie się w kadrze na jutro, ale liczę, że dołączy do nas w przyszłym tygodniu. Antony będzie brał udział w piątkowym treningu, ale nie znajdzie się w selekcji. Stekelenburg jest gotowy. Kiedy jest w pełni zdrów, ma przewagę w walce o skład.” – dodał Ten Hag.

W meczu z NEC należy się spodziewać również Stevena Berghuisa. Holender doświadczył w ostatnim czasie problemów związanych z groźbami w kierunku jego i jego rodziny. Mimo tego skrzydłowy ma zagrać na inaugurację ligi.

„Żyjemy w kraju, gdzie poziom tolerancji jest bardzo wysoki i musimy akceptować wszystko. Gdzieś jest jednak pewna granica i trzeba mieć osobowość żeby dokonać pewnych kroków. Czy muszę go bronić przed takimi sytuacjami? Nie. Ten facet twardo stąpa po ziemi i da sobie radę. Wszyscy powinni go jednak wspierać, bo to co się dzieje nie jest normalne.”

„Ten temat przewija się już długo. Rozmawialiśmy o tym w trakcie jego przenosin. Oczywiście nikt nie wiedział, jak to się rozwinie i co może się wydarzyć. Byliśmy jednak przygotowani, Steven był tego świadomy od początku, a my pomagamy mu i wspieramy, kiedy tego potrzebuje. Jestem przekonany, że to na niego nie wpłynie.”

Ten Hag siłą rzeczy musiał wrócić do zeszłotygodniowej wpadki, którą była przegrana w meczu o Johan Cruyff Schaal.

„Istnieje wiele aspektów tego 0:4, które możemy wykorzystać do poprawy.” – dodał Erik, którego zdaniem główny powód leżał w przygotowaniu fizycznym do meczu.

„Dla przykładu, wybraliśmy do gry Tagliafico, który był daleki od swojej normalnej formy. W tym czasie był gotowy może na 50-60% i wyszło nam to bardzo źle. Nico wziął jednak na siebie odpowiedzialność gry, bo nie mieliśmy innej opcji. Właśnie dlatego jestem z niego dumny.”

„Ten tydzień pomógł nam niesamowicie i zrobiliśmy duży postęp w zakresie fizyczności. Właśnie dlatego spoglądamy na kolejne tygodnie z dużą pewnością siebie.”

Ten Hag jest przekonany, że jego drużynę stać na dobrę grę już w najbliższych spotkaniach i przegrana 0:4 nie mówi nic.

„Nie obawiam się, bo w meczu z PSV byliśmy dobrzy z piłką przy nodze. Uważam wręcz, że zagraliśmy świetnie w pierwszej połowie. PSV jest jednak mocne i nie zostaniemy mistrzami od tak. To będzie wymagało wiele od każdego. Przede wszystkim jednak musimy zacząć budować już drużynę i mentalność zwycięzców, która zawiodła nas tak daleko w ubiegłym sezonie. Musimy jednak na to ciężko pracować. Sobota? Nie ma znaczenia z kim gramy, wiemy, co mamy robić.”

Menedżer odniósł się również do potencjalnego wzmocnienia kadry, ale jego słowa były bardzo tajemnicze i trudno z nich wywnioskować, czy Ajax faktycznie skupi się na wzmocnieniu składu.

„Stawiamy poprzeczkę bardzo wysoko. Rynek w zasadzie się nie posuwa, z wyłączeniem ruchów w absolutnym topie. Jako trener trzeba wówczas zaakceptować pewne rzeczy. Jeśli teraz mieliśmy przed sobą idealną opcją, byłaby to inna historia.”

„Mamy listę graczy, ale jest ona ograniczona, co wiąże się z jakością i naszymi wymaganiami. Oczywiście jesteśmy w kontakcie z różnymi osobami i zobaczymy, co uda się zdziałać przed 31 sierpnia. Steven Bergwijn pasuje do naszego profilu.”

 

Share:

Dodaj komentarz