Konferencja przed Midtjylland

  • 24 listopada 2020
  • Lesley
  • Pozostałe
  • 0
  • 763 wyświetleń

Erik ten Hag i Ryan Gravenberch odbyli już konferencję prasową przed jutrzejszym meczem Ligi Mistrzów.

Ten Hag na sam początek poruszył temat kontuzji, które ostatnio masowo wystąpiły w ekipie Joden. Menadżer przedstawił dość pozytywne informacje.

„Klaassen nie trenował tego popołudnia, ale mam nadzieję, że będzie jutro dostępny. Dzisiaj nie podjęliśmy takiej decyzji, bo było na to za wcześnie. Monitorujemy jednak sytuację. Jeśli Davy będzie mógł biegać to zagra i będzie moim pierwszym wyborem.”

„Mazraoui trenował i prawdopodobnie zagra. Myślę, że Labyad i Antony również będą dostępni na to spotkanie.” – dodał Erik dając nadzieje, co do gry Brazylijczyka nieobecnego w ostatnim meczu ligowym.

Erik ten Hag zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że Ajax nie będzie miał wymówek, jeśli nie pokona jutro duńskiego rywala.

Po ostatnim meczu rozgorzały liczne dyskusje na temat stanu murawy na Johan Cruyff ArenA. Jeśli w środę boisko również nie będzie idealne, Joden i tak muszą wygrać.

„Potrzebujemy dobrej murawy do tego, aby grać naszą grę. Nawet jeśli nie będziemy jej mieli, musimy wygrywać. Boisko nigdy nie powinno być wymówką i będziemy musieli znaleźć inne sposoby na wygranie meczu.” – powiedział boss.

„Słyszałem historię o tym, że boisko nie jest najlepsze, ale nie mam z tym wiele problemów. Cieszę się grą na naszym obiekcie.” – dodał Ryan Gravenberch.

Jeśli Ajax nie zdoła jutro pokonać rywala, szanse na przezimowanie w Lidze Mistrzów bardzo, bardzo zmaleją, co będzie dużym rozczarowaniem. Ten Hag delikatnie starał się jednak tonować nastrój swojego młodego zawodnika.

„Musimy spędzić zimę w Lidze Mistrzów, a jutrzejsze trzy punkty są tego ważną częścią. Każdy piłkarz marzy o grze w Lidze Mistrzów i jutro musimy wygrać.” – powiedział jasno Gravenberch.

„Myślę, że Ryan miał na myśli, że naszą wielką ambicją jest pozostać w Lidze Mistrzów. Żyjemy jednak z meczu na mecz. Jutro musimy wygrać i tylko na tym się koncentrujemy, a później będziemy patrzeć dalej. Naszym celem jest przezimowanie w Europejskich Pucharach, ale oczywiście chcielibyśmy zostać w Lidze Mistrzów. Jutro nawet w przypadku remisu pozostaniemy w grze. Możemy żyć z remisem, ale nie jest to nasz cel, z którym rozpoczniemy spotkanie.”

Dziennikarze zwrócili uwagę na to, że Ajax niezbyt dobrze radzi sobie w meczach na własnym boisku i przegrał trzy ostatnie starcia w Lidze Mistrzów.

„Mamy niesamowite statystyki w meczach na wyjeździe, ale nie jest tak, że u siebie gramy źle. Oczywiście jednak, że chcemy wygrywać na swoim obiekcie. W tym czasie nie mieliśmy też najłatwiejszych rywali takich jak Valencia, Juventus czy Real. Potrafiliśmy pokonywać Lille, AEK Ateny, Benficę, PAOK Saloniki, Dynama Kijów czy Standard Liege. Fakty jednak nie kłamią: jesteśmy mocni na wyjazdach. Mecze w Lidze Mistrzów to spotkania na najwyższym poziomie, z których każdy coś daje, a drużyny potrafią rozwijać się w niesamowitym tempie.”

„Przy każdym meczu można doszukiwać się pewnych prawidłowości. Nie powinniśmy dać sobie jednak wmówić, że jesteśmy słabi na swoim boisku.” – dodał Erik odnosząc się do sugestii, że Joden przegrywają bardzo ważne mecze jak ten z Valencią, ale grają lepiej w meczach, które nie są decydujące, jak ten z Juventusem.

 

Share:

Dodaj komentarz