Konferencja przed Atalanta

  • 8 grudnia 2020
  • Lesley
  • Promowane
  • 0
  • 699 wyświetleń

Erik ten Hag ma już za sobą konferencję prasową przed jutrzejszym meczem Ligi Mistrzów z Atalantą.

Amsterdamczycy już jutro o godzinie 18:55 zmierzą się z Atalantą w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jeśli Joden marzą o awansie do fazy pucharowej muszą pokonać Włochów. Sytuacja jest nieco trudniejsza niż rok temu, kiedy Ajaksowi do awansu wystarczył remis, ale Joden przegrali z Valencią. Stawką jutrzejszego meczu są duże pieniądze, ale również wytyczenie sobie wstępnej drogi na dalszą część sezonu. Awans do fazy pucharowej z pewnością da Ajaksowi więcej pewności siebie i motywacji. Porażka może być w skutkach fatalna, co pokazał już ostatni sezon.

W meczu z FC Twente do gry nie byli dostępni David Neres i Noussair Mazraoui, a boisko przed czasem z kontuzją opuścił Lassina Traore. Również zmiany Perra Schuursa i Nico Tagliafico miały związek z dyspozycją zdrowotną.

„Mamy sporo wątpliwości, ale mam nadzieję, że przynajmniej Noussair Mazraoui i Nicolas Tagliafico będą dostępni. Lassina Traore dołączy zaraz do treningu, ale myślę, że jego gra stoi pod największym znakiem zapytania.” – powiedział boss.

„Mam również duże nadzieje, co do Davida Neresa. Będziemy normalnie trenować, a on weźmie w tym udział. Pozostanie nam czekać na to, jak zareaguje na trening. Wiemy jaka jest sytuacja, ale w sobotę nie sposób było podać diagnozy. Jutro gramy finał i skupiamy się na tym całkowicie. Chcemy żeby zagrał, ale wystawienie go musi mieć podstawy zdrowotne, bo muszę również patrzeć w przyszłość.”

Sytuacja z tego sezonu do złudzenia przypomina poprzednią kampanię, która nie była dla Ajaksu udana.

„Poprzedni rok i eliminacja z Valencią siedziały w głowach przez jakiś czas, ale bo był inny rok z innymi intencjami. Teraz mamy inną drużynę. Celujemy najwyżej jak się da, ale wiemy, że Liga Europa to też świetne rozgrywki.”

„Mamy marzenie, aby pozostać w Lidze Mistrzów, ale nie lubię myśleć scenariuszami. Celujemy jak najwyżej, ale jeśli się nie uda, nie stanie się nic tragicznego. Nasz cel został osiągnięty, a było nim przezimowanie w europejskich pucharach. Teraz pora na realizację ambicji: gry w Lidze Mistrzów. Będzie świetnie, jeśli nam się to uda.” – dodał Erik odnosząc się do potencjalnego dołka, w jaki klub może wpaść po odpadnięciu z Ligi Mistrzów.

Ten Hag po raz kolejny zapewnił, że Ajax nie będzie się do nikogo dostosowywał i zagra w środę swoją piłkę.”

„Oni grają bardzo atrakcyjnie i bezpośrednio. My również potrafimy tak grać, co może nam dać podobnie jak ostatnio, doskonałe spotkanie. Odpowiemy na ich grę naszym własnym systemem. Już ostatnio widzieliśmy, że da się to zrobić.”

Menedżer został zapytany również o formę Quincy Promesa, który w tym sezonie zawodzi na całej linii.

„Ciężko powiedzieć dlaczego nie odnalazł jeszcze swojej drogi. W wielu klubach pokazywał już, że może być ważnym zawodnikiem. Mamy jednak rywalizację, która oznacza, że w przypadku słabszej formy gra się mniej. Nie da się ukryć, że po odejściu Ziyecha zniknęły pewne automatyzmy i połączenia. W wielu meczach było to widać, ale w wielu grał po prostu swoje.”

Wygrana z Atalantą znacznie pomogłaby Ajaksowi w przejściu trudnego okresu, którym jest grudzień wypełniony meczami.

„Myślę, że to trudny miesiąc dla wszystkich drużyn. Wystarczy spojrzeć na wyniki innych klubów w lidze. Nam pozostaje próbować grać tak jak graliśmy i wówczas okaże się, czy to taki trudny miesiąc.”

„Na pewno możemy się poprawić i grać bardziej inteligentnie. Nie możemy sobie pozwolić z przodu na to, aby łatwo tracić piłkę, bo będziemy za to karani. W Lidze Mistrzów bardzo ważnym filarem jest zachowanie cierpliwości, aby nadal grać w piłkę w naszym stylu. Musimy zachować spokój i nie dać się ponieść. Czasami trzeba jednak grać już bardziej bezpośrednio. My musimy jednak znaleźć dobrą równowagę, dobrze wyważając ryzyko. Nasza gra wiąże się z ryzykiem, które daje nam jednak wiele sytuacji. Musimy podejmować właściwe decyzje i to klucz.”

Środowe spotkanie z Atalantą warte jest dla Ajaksu co najmniej 12 milionów euro.

„Czy czuję tę presję? Nie tyle finansowo, ale pod względem ambicji. Ostatnia szesnastka Ligi Mistrzów to już coś. Te rozgrywki to nasze życie, jesteśmy w centrum uwagi, a gracze to kojarzą.

„Myślimy o Juventusie, Realu Madryt…wiemy, jaką mamy jakość. Walczyliśmy na równi z Liverpoolem i wiemy, że możemy pokonać każdego.”

Share:

Dodaj komentarz