Klaassen: Łatwe spotkanie

Davy Klaassen ponownie okazał się ważną postacią Ajaksu, a jego gol pomógł w awansie do finału KNVB Beker.

Spotkanie z Heerenveen zdaniem pomocnika nie było wyjątkowo nerwowe i nie przypominało starcia półfinałowego.

„Nie czuliśmy, jakbyśmy grali półfinał. Również z tego powodu, że sprawiliśmy, iż spotkanie było stosunkowo łatwe. Praktycznie przez cały mecz nie było nerwowości i niepokoju. Przy 0:0 czy 0:1 wiadomo było, że sprawy mogą potoczyć się źle. Przy 0:2 wiedzieliśmy już, że jeśli nie wydarzy się nic szalonego, po prostu wygramy.”

„Analizowaliśmy Heerenveen, ale przede wszystkim robiliśmy swoje. Jestem przekonany, że robiąc swoje, nawet jeśli Heerenveen grałoby dobrze, wygralibyśmy ten mecz. Dzisiaj zagraliśmy naprawdę dobrze i nie daliśmy im żadnych szans.”

W spotkaniu półfinałowym Davy po raz kolejny zagrał jako ofensywny pomocnik i wydaje się, że właśnie na tej pozycji jest najlepszy.

„Grałem na 6 przez długi czas, ale potem pozwolono mi przejść na „10” i potrzebowałem nieco czasu, aby się do tego przyzwyczaić. Grałem tam jednak tak długo, że nie zajęło to wiele czasu. Nie ma dla mnie większego znaczenia gdzie gram, ale na „10” mogę być ważniejszy dla drużyny dzięki bramkom.”

Pomocnik musiał opuścić boisko przed czasem na skutek kontuzji, ale nie zakłada, że było to coś poważnego.

„Miałem problem ze ścięgnem Achillesa. Chwilę później moja kostka znów się wykręciła i problem się powiększył. Gdyby było 0:0, grałbym dalej, więc myślę, że nie było to wyjątkowo poważne. Szybko nałożono mi lód i kostka zaczęła wyglądać lepiej. Do niedzieli!” – dodał Klaassen.

Share:

Dodaj komentarz