Marcel Keizer nie mógł być zadowolony z remisu 3:3 z Twente. Menadżer staje sobie sprawe jak duże może nieść to za sobą konsekwencje.

Ajax rozegrał w Enschede średnie spotkanie. Z jednej strony stworzył sobie sporo okazji, ale również dawał rywalom szansę za szansą.

„Jestem rozczarowany. Nie zagraliśmy dzisiaj najlepszego spotkania. Zdobyliśmy trzy gole, stworzyliśmy sobie kilka kolejnych okazji, ale nie graliśmy najlepiej.” – powiedział Keizer, który nie potrafi pojąć zachowania swoich zawodników w ostatnich minutach meczu.

„Są pewne sztywno ustalone zasady: trzymanie linii i odważna gra do końca. Myślę, że zawodnicy zrobili krok zanim piłka została kopnięta. To oddanie gola.”

Strata punktów zdaniem Keizera nie jest jednak związana z grą sytemem 3-4-3.

„Wybraliśmy taką taktykę, ponieważ chcieliśmy prowadzić grę. Frenkie de Jong operował pomiędzy trzema obrońcami i szedł do przodu, kiedy byliśmy przy piłce. Grając tak trzeba faktycznie mieć piłkę przy nodze, a to w drugiej połowie się nie udawało. Koniec końców to duże rozczarowanie.”

„Tutaj zawsze gra się trudno. Przed meczem nie myśleliśmy od PSV, bo wiedzieliśmy, że tutaj mamy do wykonania trudne zadanie.”

Share:

Dodaj komentarz