Klaas-Jan Huntelaar jest rozczarowany faktem, że Ajax potrzebował „pomocy” w starciu z VVV Venlo i nie potrafił wcześniej zamknąć spotkania.

Amsterdamczycy nie zagrali w Venlo wyjątkowo złego spotkania, ale brak skuteczności oraz głęboka defensywa rywala mocno utrudniała sprawę.

„Wówczas ciężko jest znaleźć wolną przestrzeń. W pierwszej połowie kilka razy się to udało i trzy razy byliśmy sam na sam z bramkarzem. Trzeba było wykończyć jedną z tych sytuacji. Wówczas byłoby to przyjemniejsze spotkanie.”

35-latek po raz kolejny okazał się dla Ajaksu ważną postacią, bo to jednak po faulu na nim został podyktowany decydujący o losach meczu karny.

„Od razu pomyślałem, że to jedenastka, ale pozwoliłem mu to ocenić samemu. Kiedy nie zdecydował się zagwizdać, nie sądziłem, że do tego wrócą. Na szczęście sędziowie byli czujni.” – dodał Huntelaar, który miał chęć do tego, aby samemu wykonać jedenastkę.

„Oczywiście, że chciałem wziąć piłkę, ale mamy pewne ustalenia. Tadić jest numerem jeden i podszedł do piłki bez wątpliwości. Nie miałem zamiaru próbować zmieniać jego decyzji.”

Share:

Dodaj komentarz