Holandia rozczarowana Ajaksem

Holandia grzmi po środowej porażce Ajaksu z Atalantą, która kosztowała Ajax fazę pucharową Ligi Mistrzów.

Media, gazety oraz analitycy podkreślają to, co widzieli chyba wszyscy – Ajax przegrał spotkanie bez walki bez stylu, mimo, że poświęcił mu bardzo dużo uwagi.

„Zarząd Ajaksu powinien przejąć się faktem, że drużyna Ten Haga okazuje się za słaba za każdym razem, kiedy w Europie trzeba grać o coś. Podobnie jak w ostatnim roku, tak i teraz grudzień przyniósł trzy porażki z rzędu. Trener musi szybko poprawić mentalność swoich piłkarzy, jeśli chce uniknąć kolejnych wpadek w lidze i eliminacji z Utrechtem w pucharze. Zmiany muszą nastąpić szybko, również dla jego własnej reputacji. Ajax rozegrał jeden dobry mecz ze słabym Midtjylland. W innych spotkaniach drużyna z Amsterdamu nie potrafiła do siebie przekonać, a w meczu o wszystko z Atalantą wydawała się nie mieć żadnego planu taktycznego.” – napisało De Telegraaf.

„Drużyna Erika ten Haga pokazało bardzo mało wspólnego z creme de la creme największej sceny futbolowej. Potrzebny triumf nawet przez chwilę nie był blisko. Teraz, gdy Ajax musiał wygrać, zespół zmienił się z niechlujnego do przewidywalnego i przestraszonego.” – dodało AD.

„W tym meczu nie było życia. Ajax przegrał bez honoru z Atalantą Bergamo i pożegnał się na razie z europejską czołówką. Każdy, kto nie wiedziałby, co Ajax musi osiągnąć, myślałby przez długi czas, że Ajaksowi wystarczy remis na Johan Cruyff ArenA. Rok przerwy, o którym mówił Marc Overmars, aby przetrwać kryzys związany z koronawirusem jest w pełnym rozkwicie. Ajax był w środę drużyną bez odwagi, czystej klasy i zaskoczenia.” – ostro napisało De Volkskrant.

„Muszę powiedzieć, że Ajax nie zagrał dobrze. To był bardzo słaby pokaz gry w piłkę nożną. To, do czego Ajax nie przyzwyczajał lub może już zaczął, to w pewnym momencie ciągła próba gry długą piłką. Ajax nie wygrał żadnego znaczącego pojedynku, nie potrafił zebrać żadnej drugiej piłki, wszystko było po stronie Atalanty. Ajax nie potrafił sobie z tym poradzić i to było rozczarowujące.” – powiedział Jan Boskamp.

Również Kale and Kokkie w rozmowie z AT5 byli bardzo rozczarowani postawą Ajaksu w tym meczu.

„Nie stworzyliśmy sobie żadnej okazji. Naprawdę brakowało nam Daleya Blinda. To było po prostu słabe. Nie chcieli stracić bramki, więc nie odważyli się iść na 100% w atak. Myślę, że hamulec ręczny trzeba było zdjąć wcześniej. Trzeba było złapać ich za gardło i szukać tego gola.”

Pieter Zwart z Voetbal International podkreślił, że Ajax nie miał w tym sezonie żadnego pomysłu na swoich rywali.

„Atalanta zagrała zupełnie inaczej niż Ajax oczekiwał. Nie było wolnej przestrzeni, której oczekiwali. Kluczem było to, że Ajax nie potrafił się dostosować w trakcie meczu. Myślę, że można to rozszerzyć na całą kampanię w Lidze Mistrzów. Jak tylko na boisku działo się coś innego, od oczekiwań Ajaksu, nie mieli na to kompletnie żadnej odpowiedzi. To musi wychodzić od trenera, bo nie ma Frenkiego de Jonga czy Matthijsa de Ligta, którzy potrafili znaleźć odpowiedzi sami.”

„Tej drużynie brakuje kreatywności, kiedy przychodzi grać z lepszym rywalem. Ma ją chyba tylko Antony, a to Mazraoui był najbardziej kreatywną postacią. To nie mogło się udać.” – dodał Kees Kwakman.

„Szansę Klaassena trzeba już zapomnieć. To było zdecydowanie za mało, co Ajax miał do zaoferowania. Oni mieli problem ze znalezieniem wolnego kolegi. Atalanta broniła bardzo dobrze i to wystarczyło.” – powiedział Hedwiges Maduro.

„To powtarzająca się sytuacja, dokładnie jak rok temu przeciwko Valencii. Kiedy przychodzi do rozstrzygnięcia meczu o stawkę u siebie, Ajax nie daje rady. To, co różni ten rok od poprzedniego to fakt, że wtedy było to ogromne rozczarowanie, a teraz chyba coś w rodzaju rezygnacji i to powinno być dla Ajaksu najbardziej niepokojące. Ajax nie miał planu i był zaskoczony grą Włochów. Nikt nie miał pomysłu na to, jak odwrócić tą sytuację. Wyglądało to bardzo słabo. Brakowało kilku graczy, ale to nie może być wymówką w meczu z aktualnie 9 drużyną ligi włoskiej.” – dodał Mike Verweij.

Freek Jansen z VI uważa dodatkowo, że cele jakie stawia sobie Ajax są nierealistyczne.

„Zdarzają się wzloty, ale strukturalnie pozycja w topie Europy jest zbyt ambitna. Pomijając pytanie, czy to w ogóle możliwe dla jakiegokolwiek holenderskiego klubu. Oczywiście Ajax był bardzo blisko i w tym roku i w poprzednim, ale ostatecznie rezultat jest taki, że drugi rok z rzędu kończy w Lidze Europy. Ambicje Ajaksu okazały się zbyt duże, ale cel pozostania w Europie został osiągnięty.”

Share:

One Response to the post:

  • ekselo1989
    at 11:30

    Trudno się z czymkolwiek w powyższym artykule nie zgodzić. Najgorszy był zawód w trakcie tego meczu. Odliczasz czas do spotkania, a na finiszu dostajesz padlinę z piachem. Jakbyś czekał na wymarzony prezent pod choinkę i dostał… piżamę, o dwa rozmiary za małą na dodatek. Wszystkie kluby holenderskie dały popis w pucharach (może poza PSV), ale od najbogatszego i najbardziej utytułowanego możesz i musisz wymagać więcej. Dwa sezony temu zszokowali Europę, a dziś szokują swoich kibiców. Porażka jest częścią sportu, ale czym jest porażka, jeżeli nie chcesz wygrać? Niech ten rok już się skończy…

  • Dodaj komentarz