Haller: Wszystkich nie zadowolę nigdy

Sebastien Haller cieszy się czasem, jaki spędza w Ajaksie, mimo, że od momentu transferu jest mocno krytykowany.

26-latek zagrał dla Ajaksu 18 razy i w tych spotkaniach strzelił 10 bramek oraz zaliczył 7 asyst. Dla wielu kibiców nie jest to jednak wystarczająco wiele.

„To chyba nie tak złe liczby, prawda? Nigdy jednak wyjątkowo się nad tym nie skupiam. Dla drużyny można być ważnym również bez statystyk.”

„Napastnikom łatwiej jest zdobywać uznanie, ale wtedy myślę o naszych obrońcach, którzy też robią różnicę. Nigdy nie uda mi się przekonać do siebie wszystkich. Krytycy zawsze będą obecni. Nie podoba mi się to, ale wolę skupić się na ludziach, którzy mnie wspierają.”

Haller gra w Ajaksie od zimy, ale już po pierwszym półroczu nie będzie miał powodów do narzekań.

„Mamy już puchar kraju, nie przegrałem jeszcze spotkania i naprawdę podoba mi się duch, jaki panuje w tej drużynie. Panuje tu też typowa mentalność zwycięzców, która nie przychodzi od tak naturalnie.”

„W Ajaksie oczekuje się coraz więcej. Myślę, że to najbardziej wymagający klub, w jakim do tej pory grałem. W Ajaksie wszystko zaczyna się od napastnika. Znałem już wcześniej trenera i wiedziałem, jakie ma wymagania ode mnie z piłką i bez niej. Byłem rekordowym zakupem w kilku innych klubach. Ludzie chcą oglądać liczby, ale to nie jest najważniejsze. Nie mogę nic z tym zrobić. Kiedy klub mnie kupuje, daję z siebie wszystko dla ludzi, którzy mi ufają. Wszystkie te liczby nie znaczą dla mnie nic i nie mają na mnie wpływu.”

Share:

Dodaj komentarz