Haller: Jest mi żal osoby, która popełniła błąd

Sebastien Haller jest rozczarowany tym, że nie będzie mógł zagrać w tegorocznej edycji Ligi Europy.

Napastnik trafił do Amsterdamu za rekordową sumę 22,5 miliona euro, ale mimo tego na skutek błędu administracyjnego nie zagra w europejskich rozgrywkach.

„Oczywiście, że byłem bardzo zaskoczony i zły, kiedy dowiedziałem się, że nie będę mógł pomóc kolegom w całej europejskiej kampanii, nie tylko w meczu z Lille. Każdy może popełnić błąd, a ja dzisiaj płacę za to cenę. Takie jest jednak życie i nie możemy zrobić nic innego, jak tylko iść do przodu. Nie będę tego bardzo roztrząsał. Jest mi nawet żal osoby, która popełniła błąd.”

„Jestem w Ajaksie bardzo szczęśliwy. Atmosfera i wyniki są bardzo dobre, a każdy jest bardzo pomocny. Nie skupiam się za bardzo na swoich własnych statystykach, ale jestem napastnikiem i gole oraz asysty zawsze zaprzątają gdzieś głowę. Mam w głowie minimalną ilość goli, jakie chciałbym strzelić, ale nie mówię o tym głośno. Zwycięstwo zawsze pozostaje jednak najważniejszym celem.”

26-letni napastnik dalej potrzebuję jednak czasu na to, aby w pełni zaaklimatyzować się w Amsterdamie.

„Teraz mieszkam w hotelu, a to nie jest idealna opcja do odpoczynku i wysypiania się. To kosztuje energie, dlatego chciałbym mieć własny dom. Gramy jednak niemal co trzy dni, więc trudno się tym zająć.”

Były gracz West Hamu zdaje sobie sprawę z dużej presji, jaka na nim ciąży, ale cieszy się faktem, że będzie mógł na poważnie walczyć o mistrzowski tytuł.

„To pierwszy raz, kiedy będę miał okazję walczyć o tytuł. Ważne jest więc, aby pozostać skupiony i wygrywać mecze. Dołączyłem do klubu niedawno, ale już widzę, że jednym z moich zadań będzie utrzymywać wszystkich w topowej formie.”

„W Ajaksie trzeba być bardziej kompletnym. W filozofii Erika ten Haga jestem pierwszym obrońcą, a gra jest w dużej mierze zależna ode mnie z ofensywnego punktu widzenia.”

Share:

One Response to the post:

  • Dodaj komentarz