Sporting CP vs AFC Ajax – 1 Kolejka Ligi Mistrzów

Sporting CP
1 - 5
AFC Ajax
15 września 2021 - 21:00 Estádio José Alvalade Liga Mistrzów 1 Kolejka
Match Statistics
Sporting CP
Drużyny
AFC Ajax
1
Gole
5
Paulinho
Scorers
Haller x4
Berghuis
0
Rzuty karne
0
46%%
Posiadanie piłki
54%%

9
Strzały
13
3
Strzały celne
6
3
Strzały niecelne
5
60
Wygrane pojedynki
59
5
Rzuty rożne
4
1
Obrony
2
388
Podania
459
82%
Celność podań
84%

4
Spalone
2
11
Faule
27
3
Żółte kartki
3
0
Czerwone kartki
0

Ajax dał koncert skuteczności na portugalskiej ziemi i rozbił drużynę Sportingu w pierwszej kolejce elitarnej Ligi Mistrzów. Bohaterem spotkania został Sebastien Haller, który w swoim debiucie w rozgrywkach zdobył aż cztery gole.

Początek meczu w Lizbonie nie mógł być dla Ajaksu lepszy! Już w drugiej minucie Mazraoui zagrał do Antonego, który zszedł do środka i uderzył po długim słupku. Piłka odbiła się jeszcze od nogi jednego z obrońców i przeskoczył nad bramkarzem uderzając w słupek. Na miejscu był jednak Sebastien Haller, który wbił piłkę do pustej bramki. W 5 minucie 26-latek znalazł się w polu karnym, ale w ostatniej chwili piłkę spod nóg wyłuskał mu jeden z obrońców Sportingu. W 9 minucie piłka po raz drugi zatrzepotała w siatce gospodarzy. Remko Pasveer puścił kilkudziesięciometrowe zagranie do przodu, a Antony szybkościowo upokorzył defensora Sportingu. Brazylijczyk wpadł w pole karne i wyłożył piłkę do Hallera, który ponownie wpakował ją do pustej bramki. W 12 minucie drużyna Sportingu w końcu się odgryzła, a strzał Paulinho trafił w któregoś z graczy Ajaksu i minął prawy słupek bramki Pasveera. W kolejnych minutach gra nieco się uspokoiła. Ajax starał się wykorzystywać wszystkie błędy drużyny Sportingu, która popełniała ich całkiem sporo. Portugalczycy sporadycznie próbowali pójść do przodu, ale ich akcje opierały się głównie na próbie zaskoczenia defensywy Ajaksu długą piłką do przodu.

W 21 minucie Joden rozegrali bardzo ciekawy korner. Berghuis zagrał na krótki słupek do Tadicia, który wycofał do Gravenbercha. Strzał młodego pomocnika nie mógł jednak zaskoczyć Adana. W 34 minucie gospodarze wrócili do gry kompletnie z niczego. Paulinho dostał piłkę w pole karne i zdecydował się na strzał z ostrego kąta, co nie miało prawa powodzenia. Niestety kuriozalnie zachował się Pasveer, który jakimś cudem przepuścił ten strzał. Stracony gol dał nieco powera drużynie gospodarzy, ale Amsterdamczycy nie spanikowali i w 39 minucie znowu mieli na koncie dwa gole przewagi. Antony znowu zrobił ogromne zamieszanie na prawej stronie, zagrał do Gravenbercha, który wziął na plecy obrońcę i zagrał na wbiegającego Berghuisa. Były kapitan Feyenoordu zabrał się z piłką do przodu i uderzeniem po krótkim słupku pokonał Adana. Trzy minuty później Antony znowu zabawił się z lewym obrońcą Sportingu i zagrał piętką do Mazraouiego. Marokańczyk próbował dogrywać wzdłuż bramki, ale piłkę udało się przeciąć gospodarzom. W samej końcówce Sporting po stałym fragmencie był nawet blisko zdobycia gola, ale piłka szczęśliwie powędrowała nad poprzeczką bramki Pasveera.

Już w drugiej minucie po przerwie Sporting wrócił do gry za sprawą Paulinhi. Napastnik gospodarzy dostał piłkę na głową i z bardzo znacznej odległości pokonał Pasveera. Szczęśliwie dla Ajaksu VAR wskazał na bardzo minimalną pozycję spaloną napastnika gospodarzy. Ajax otrzymał jednak bardzo poważne ostrzeżenie już na początku, bowiem Amsterdamczycy nie weszli w drugą połowę dobrze. Kiedy nie idzie jednak dobrze, do pracy bierze się Antony. W 50 minucie Brazylijczyk błysnął niesamowitym podaniem do Hallera, który dopadł do piłki przed bramkarzem i umieścił piłkę w siatce po raz trzeci (!) Portugalczycy szybko mogli jednak trafić do siatki po strzale Pedro Porro piłka trafiła w słupek, a Pasveer w ostatniej chwili zorientował się w sytuacji i nie dał napastnikowi wbić piłki do pustej bramki. Kolejny fragment meczu przypominał ten z pierwszej połowy. Sytuacja nieco się uspokoiła, ale w 62 Porro sprawdził mocnym strzałem formę Pasveera. Tym razem golkiper Ajaksu spisał się jednak dobrze i przerzucił piłkę nad poprzeczką na rzut rożny. Odpowiedź Ajaksu była szybka i niesamowita! Mazraoui zszedł z piłką w środek pola i zagrał w pole karne do Hallera. Iworyjczyk przyjął piłkę i ze stoickim spokojem pokonał Adana po raz czwarty (!) Na dwadzieścia minut przed końcem Ten Hag zdecydował się na pierwsze zmiany. Miejsce niesamowitego Antonego zajął Neres, a Rensch zmienił na prawej stronie Mazraouiego. Sześć minut później swoje minuty w Portugalii otrzymał również Kenneth Taylor, który zmienił Berghuisa. Kilka minut później swój udział w tym meczu zakończył również Blind, a w defensywie zameldował się Schuurs.

Sporting CP 1:5 Ajax Amsterdam

0:1 Haller, 0:2 Haller, 1:2 Paulinho, 1:3 Berghuis, 1:4 Haller, 1:5 Haller

Ajax: Pasveer; Mazraoui (Rensch 71′), Timber, Martínez, Blind (Schuurs 80′); Álvarez, Gravenberch, Berghuis (Taylor 77′); Antony (Neres 70′), Haller, Tadić