Matthijs de Ligt jest zadowolony z wygranej odniesionej dzisiaj w Utrechcie.

Dla Ajaksu od lat wyjazdy do Utrechtu są jednym z najgorszych spotkań w sezonie. Tym razem było jednak nieco inaczej i wszystko poszło łatwiej niż zwykle.

„Jeśli strzelasz trzy gole w Utrechcie i wygrywasz, trzeba być zadowolonym.” – powiedział kapitan, który nie jest jednak zadowolony z tego, że końcówka meczu była tak nerwowa.

„Wiesz, że prowadzisz 0:2 i masz mecz pod kontrolą. Potem pada taki gola i ostatnie piętnaście minut staje się bardzo ekscytujące. Wiedzieliśmy, że przy stanie 1:2 ruszą do przodu i sprawy mogą się potoczyć źle. Myślę jednak, że nie mieli wielu sytuacji. W pierwszej połowie w zasadzie tylko ten rzut wolny.” – dodał Matthijs.

Mimo okresu, w którym było sporo nerwów, Ajax wygrał stosunkowo pewnie i cały mecz kontrolował przebieg spotkania.

„Naturalnie, że nasz trener zna Utrecht dobrze i wie, jak oni chcą grać. Wie jak z tym walczyć i wszyscy się zgodziliśmy. Momentami widać było pojawiające się przestrzenie, szczególnie na prawej stronie u Hakima i Mazraouiego. Pierwszą połowę zagraliśmy naprawdę nieźle.”

„W kontrze mieliśmy kilka okazji, ale dawaliśmy się łapać na spalone lub podanie nie było najlepsze. To powinno wyjść lepiej, ale jak mówię, jeśli strzelasz trzy gole tutaj, trzeba być zadowolonym.”

Defensor odniósł się również do rzutu karnego, który wzbudził tak wiele kontrowersji i był oceniany przez sędziów dobre kilka minut.

„Jeśli Dolberg domaga się karnego, to ten na pewno był. On nigdy nie kłamie.”

Share:

Dodaj komentarz