Frenkie de Jong z umiarkowanym zadowoleniem spogląda na kończący się rok i nie wyklucza tego, że zostanie w Amsterdamie na dłużej.

Młody pomocnik ma nieco inne odczucia od połowy świata, która już wywróżyła mu ogromny transfer do jednego z europejskich klubów. Sam De Jong widzi wiele miejsc do poprawy w swojej grze.

„Wciąż mogę się rozwinąć w kwestii strzałów z dystansu, co jest ważną częścią mojej gry. Długie podania zarówno lewą jak i prawą nogą mogą być dokładniejsze. Na koniec uważam, że mogę być postacią bardziej decydującą o losach meczu. Pierwszej części sezonu dałbym notę 8, ale sobie od 6,5 do 7. Szalone byłoby gdybym oceniał się wyżej.”

„Na początku sezonu grałem niewiele, a potem przyszła kontuzja. Od początku sezonu w klubie dało się jednak zauważyć progres. Później zacząłem grać więcej i mogę spoglądać na pierwszą część sezonu dość pozytywnie.”

Zdaniem mediów, przyszłość De Jonga jest już praktycznie znana, a kwestią czasu jest ogłoszenie konkretnego klubu, do którego pomocnik trafi.

„Plotki stały się bardzo intensywne. Dzieje się sporo, ale nie mam z tym problemu. Myślę, że będzie tak do momentu aż będzie wiadome gdzie odchodzę, lub na pewno zostaję w Ajaksie na kolejny rok.”

„Momentami czuję się jakbym już na pewno odszedł i tylko trzeba poczekać na konkretny klub. Tak jednak nie jest. Zakładam, że mogę odejść, ale ważny jest dla mnie wybór klubu. Istotne jest to jaki futbol grają i jaka jest wizja trenera”

Na sam koniec, Holender po raz kolejny w ostatnich tygodniach pochwalił Erika ten Haga i wyznał, że menadżer może stanowić jeden z powodów „za” pozostaniem w klubie.

„On spisuje się bardzo dobrze. Sporo się o nim mówiło, wiele krytykowało na początku sezonu, ale pokazał, że jest dobrym trenerem. On wiele ze mną rozmawia i pomaga. Jestem z tego bardzo zadowolony.”

Share:

Dodaj komentarz