Ajax vs Groningen – przegląd prasy

Holenderskie media skomentowały weekendowe zwycięstwo Ajaksu z Groningen.

Piłkarze Ten Haga nie zatrzymują się i od dłuższego czasu są w świetnej formie. Tym razem przekonała się o tym ekipa Groningen, która w Amsterdamie przegrała 0:3. Rywale starali się utrudniać i zwalniać grę, jednak taka taktyka również nie dała dobrych efektów.

De Telegraaf: „Ten Hag musiał cierpliwie oglądać marnowane okazje”

Trener przyjezdnych, Danny Buijs zdecydował się na konkretną taktykę, która nie przyniosła żadnego punktu, jednak znacznie utrudniała grę rozpędzonemu Ajaksowi. Dziennikarze mimo wszystko chwalą szkoleniowca za to, że przygotował dobry plan na mecz z mistrzem kraju. Destrukcyjne 45 minut mogło zakończyć się remisem, ale tuż przed przerwą do siatki trafił Edson Alvarez. Wyjście na prowadzenie znacznie pomogło Ajaksowi, który w drugiej połowie zagrał z większym luzem i łatwiej rozbijał defensywę przeciwników. W sobotni wieczór wynik mógł być znacznie wyższy, ale Erik ten Hag musiał cierpliwie patrzeć na to, jak jego piłkarze marnują kolejne okazje strzeleckie.

Algemeen Dagblad: „Prawa strona Ajaksu zgasiła ostatni promyk nadziei Groningen”

Również AD zwraca uwagę na bardzo dużo zmarnowanych szans przez Ajax. Mistrzowie kraju byli zirytowani specyficzną postawą rywala i przez dłuższy czas nie mogli wyjść na prowadzenie. Zmieniło się to po strzale Alvareza, a w drugiej połowie rywali nadziei pozbawiła prawa flanka, czyli Antony i Mazraoui, którzy trafili na 2:0 i 3:0. Eksperci doceniają cierpliwość Joden na boisku z przeciwnikiem, który nie zamierzał poddawać się bez walki.

De Volkskrant: „Alvarez perfekcyjnie zabezpiecza ofensywę Ajaksu”

Kolejni dziennikarze chwalą ofensywne możliwości zespołu z Amsterdamu. „Ajax jest kreatywny i artystyczny, z zawsze wolnym zawodnikiem, najczęściej jest to Berghuis świetnie radzący sobie na pozycji numer 10. Bardzo dobrze wykorzystuje wolne przestrzenie i jest gotowy do gry kombinacyjnej.”

Groningen zdecydowało się na twardą grę, przeszkadzanie rywalowi i irytowanie go. Była to taktyka logiczna i rozsądna, jednak nie przyniosła aż tak dobrych rezultatów. W szeregach Ajaksu niespodziewanie błyszczał Edson Alvarez, który był nastawiony bardziej bojowo niż wszyscy piłkarze Groningen. Bywał on krytykowany, ponieważ nie gra pięknego futbolu i nie wygląda swobodnie z piłką przy nodze. Jest jednak prawdziwym piłkarzem i wojownikiem, który potrafi walczyć, główkować i organizować grę. Zabezpiecza grę ofensywną Ajaksu, częściowo dzięki niemu dobrze w swojej roli spisuje się Berghuis. Alvarez jest fantastycznym graczem drużynowym, udowodnił to po raz kolejny, nie tylko walką, ale również ważnym golem na 1:0.

Trouw: „Alvarez najlepszym zawodnikiem na boisku”

Reprezentant Meksyku zbiera kolejne pochwały. Alvarez zapewnił dość beztroski wieczór pod względem defensywnym. Obecny bilans bramkowy Ajaksu po siedmiu kolejkach to 30:1. Mówi to samo za siebie. Dotychczasowy sukces ekipy z Amsterdamu jest opisywany na wiele sposób, choćby poprzez finansową przewagę nad resztą ligi. To prawda, jednak uderzające jest też to, że po raz kolejny zawodnikiem meczu był właśnie Edson Alvarez, który wygrał w sobotę najwięcej pojedynków indywidualnych. Ajax jest finezyjny, ale zostawia na boisku dużo serca. Po sobotnim meczu martwić może jedynie skuteczność. Joden wygrali pewnie, nie przytrafiła się żadna kontuzja i zespół jest gotowy na kolejną bitwę w Lidze Mistrzów, tym razem z Besiktasem.

Share:

Dodaj komentarz